Ostatnie dni przyniosły serię niepokojących zdarzeń w państwach bałtyckich. Litewska armia wykryła drony w pobliżu granicy z Białorusią, co wymusiło czasowe zamknięcie przestrzeni powietrznej nad Wilnem. Z kolei estońską przestrzeń powietrzną naruszył obiekt, który zestrzeliły myśliwce NATO. Również Łotwa potwierdziła obecność nieautoryzowanego drona. Na wschodzie Litwy odnaleziono także wrak bezzałogowca z ładunkiem wybuchowym.
Donald Tusk, pytany o te incydenty, podkreślił, że przewidywał taki rozwój sytuacji. Nie jestem zaskoczony tym, że od kilkunastu dni pojawiły się sygnały świadczące o tym, że chaos może dotknąć także naszych sąsiadów – stwierdził premier.
Tusk: Polska jest coraz lepiej przygotowana do każdego scenariusza
Szef rządu zaznaczył, że rosyjska agresja na Ukrainę realnie zagraża granicom innych krajów. Premier zapewnia, że Polska intensywnie współpracuje z państwami bałtyckimi, skandynawskimi oraz Węgrami, aby skutecznie odstraszać potencjalnych prowokatorów. Polska jest coraz lepiej przygotowana do każdego scenariusza – powiedział Tusk. Choć premier uspokaja, że obecnie nie istnieje bezpośrednie zagrożenie zbrojne dla terytorium Polski, zaznacza jednocześnie, że zagrożenie różnego typu prowokacjami staje się faktem, wobec którego nie wolno "zamykać oczu".
ABW rozbija grupę szpiegowską
Premier przypomniał o niedawnym sukcesie Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, która zatrzymała trzech Polaków podejrzanych o szpiegostwo na rzecz Rosji. Śledztwo ABW wykazało, że podejrzani nie tylko zbierali informacje wywiadowcze o rozmieszczeniu wojsk NATO w Polsce, ale także przygotowywali się do akcji sabotażowych i dywersyjnych.
Grupa gromadziła środki na zakup sprzętu dla rosyjskiej armii i prowadziła działania propagandowe wspierające agresję na Ukrainę. Premier Tusk podkreślił stanowczo: Nie ma żartów, w tych sprawach już naprawdę nie ma miejsca na lekceważenie.
Tusk wraca do głośnego wywiadu
W kontekście rosnącego zagrożenia, Tusk powrócił do swoich wcześniejszych obaw dotyczących skuteczności artykułu 5. Traktatu Waszyngtońskiego. W wywiadzie dla "Financial Times" premier wskazywał, że kluczową kwestią dla Europy jest lojalność Stanów Zjednoczonych w sytuacjach kryzysowych.
Premier ostrzega, że Rosja może zdecydować się na atak na członka Sojuszu w perspektywie miesięcy, a nie lat. Z tego względu szef polskiego rządu apeluje o wzmocnienie własnych zdolności obronnych Unii Europejskiej, w tym klauzuli wzajemnej obrony zawartej w Traktacie o UE, aby Europa była gotowa na każdą ewentualność.