Prokuratura Krajowa otrzymała oficjalne potwierdzenie miejsca pobytu Zbigniewa Ziobry. Były minister sprawiedliwości 9 maja opuścił Europę, wsiadając w Mediolanie do samolotu lecącego do Nowego Jorku. Informację tę przekazał podczas konferencji prasowej rzecznik Prokuratury Krajowej, prokurator Przemysław Nowak.
Tajemnicza wiza "członka zagranicznych mediów"
Kluczowym elementem podróży był dokument, na podstawie którego Zbigniew Ziobro przekroczył granicę USA. Jak podaje prokuratura, polityk posłużył się wizą "członka zagranicznych mediów".
Dziennikarze pytali rzecznika PK o znaczenie tego określenia. Prokurator Nowak wyjaśnił, że z perspektywy władz amerykańskich oznacza to po prostu przedstawiciela mediów spoza Stanów Zjednoczonych. Oznacza to, że w tej roli mogli wystąpić również polscy dziennikarze.
Dlaczego Ziobro mógł swobodnie podróżować?
Prokurator Przemysław Nowak podkreślił istotny szczegół dotyczący procedur prawnych. Wyjazd Zbigniewa Ziobry stał się możliwy, ponieważ prokuratura wciąż nie dysponuje wydanym Europejskim Nakazem Aresztowania (ENA).
Warto przypomnieć, że wniosek o wydanie ENA dla byłego ministra sprawiedliwości prokuratura złożyła już 10 lutego. Gdyby sąd przychylił się do tego wniosku wcześniej, zatrzymanie polityka w Europie mogłoby uniemożliwić jego transatlantycką podróż.
Od Węgier do USA
Zbigniew Ziobro przebywał wcześniej przez kilka miesięcy na Węgrzech. To tam, za rządów premiera Viktora Orbana, polityk uzyskał ochronę międzynarodową. Teraz, po opuszczeniu Europy, znajduje się w Stanach Zjednoczonych, co sam potwierdził 10 maja. Prokuratura cały czas prowadzi śledztwo w sprawie nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości, w którym były minister posiada status podejrzanego.