Dziennik Gazeta Prawana logo

Sędziowie KRS odbili się od drzwi siedziby TK. "Święczkowski stwierdził, że to jego prywatny Trybunał"

46 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Dariusz Szostek, Magdalena Bentkowska
Dariusz Szostek, Magdalena Bentkowska/PAP
Grupa sędziowskich członków Krajowej Rady Sądownictwa chciała wejść do siedziby Trybunału Konstytucyjnego, aby poznać sytuację wewnątrz instytucji i okazać wsparcie sędziom wybranym w marcu, którzy do dziś nie zostali dopuszczeni do orzekania. Ochrona i przedstawiciele TK uniemożliwili sędziom wstęp do gmachu, argumentując to brakiem zgody na organizację spotkań. Ostatecznie obie grupy sędziowskie rozmawiały przed budynkiem.

W środę grupa sędziowskich członków KRS pojawiła się przed budynkiem Trybunału Konstytucyjnego. Ich celem było spotkanie z sędziami wybranymi w marcu przez Sejm, z których część nadal nie podejmuje obowiązków orzeczniczych. Sędziowie z Rady chcieli bezpośrednio sprawdzić, jak wygląda codzienna praca w TK, opierając się na faktach, a nie tylko na doniesieniach medialnych.

Sędzia Dariusz Zawistowski podkreślił, że bezpośredni kontakt jest niezbędny, aby zrozumieć realną sytuację wewnątrz Trybunału. Z kolei sędzia Monika Frąckowiak zaznaczyła, że siedziba TK jest budynkiem użyteczności publicznej i powinna gościć sędziowską część KRS. Według niej, pełne funkcjonowanie Trybunału jest kluczowym elementem przywracania praworządności w kraju.

Brak zgody na spotkanie wewnątrz gmachu

Do zebranych przed budynkiem sędziów wyszła rzeczniczka TK, Weronika Ścibor. Poinformowała ona, że kierownictwo Trybunału nie wyraziło zgody na odbycie spotkania na terenie siedziby. Jako oficjalny powód wskazała trwające narady i brak organizowania przez instytucję jakichkolwiek wizyt w tym czasie. Rzeczniczka zaprosiła sędziów KRS do umówienia się w przyszłości w wyznaczonym terminie.

Mimo tych ograniczeń, sędziowie z KRS podkreślali, że przybyli nie tylko jako członkowie Rady, ale również jako obywatele, którzy chcą porozmawiać ze swoimi kolegami z TK przebywającymi w budynku.

Rozmowy przed budynkiem

Po odmowie wstępu, wybrani w marcu sędziowie TK opuścili budynek i spotkali się z delegacją KRS na zewnątrz. Podczas rozmowy sędzia Krystian Markiewicz przekazał, że prezes Święczkowski blokuje możliwość przyjmowania gości w gabinetach przez część sędziów: Stwierdził, że to jego prywatny Trybunał. Podobne relacje przedstawiła sędzia Magdalena Bentkowska, wskazując na otrzymane od prezesa instrukcje, zgodnie z którymi gości można przyjmować tylko w sali konferencyjnej, która – co ciekawe – miała być w remoncie.

Sędzia Dariusz Szostek zwrócił uwagę na istotną zasadę: sędziowie Trybunału są sobie równi, a prezes TK pełni jedynie rolę "pierwszego wśród równych".

Sędziowie z Krajowej Rady Sądownictwa ostatecznie zaprosili sędziów TK do swojej siedziby, aby kontynuować rozmowy w sprzyjających warunkach. Cała delegacja KRS udała się następnie na konferencję prasową, podczas której podsumowała wizytę pod gmachem Trybunału.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj