W środę grupa sędziowskich członków KRS pojawiła się przed budynkiem Trybunału Konstytucyjnego. Ich celem było spotkanie z sędziami wybranymi w marcu przez Sejm, z których część nadal nie podejmuje obowiązków orzeczniczych. Sędziowie z Rady chcieli bezpośrednio sprawdzić, jak wygląda codzienna praca w TK, opierając się na faktach, a nie tylko na doniesieniach medialnych.
Sędzia Dariusz Zawistowski podkreślił, że bezpośredni kontakt jest niezbędny, aby zrozumieć realną sytuację wewnątrz Trybunału. Z kolei sędzia Monika Frąckowiak zaznaczyła, że siedziba TK jest budynkiem użyteczności publicznej i powinna gościć sędziowską część KRS. Według niej, pełne funkcjonowanie Trybunału jest kluczowym elementem przywracania praworządności w kraju.
Brak zgody na spotkanie wewnątrz gmachu
Do zebranych przed budynkiem sędziów wyszła rzeczniczka TK, Weronika Ścibor. Poinformowała ona, że kierownictwo Trybunału nie wyraziło zgody na odbycie spotkania na terenie siedziby. Jako oficjalny powód wskazała trwające narady i brak organizowania przez instytucję jakichkolwiek wizyt w tym czasie. Rzeczniczka zaprosiła sędziów KRS do umówienia się w przyszłości w wyznaczonym terminie.
Mimo tych ograniczeń, sędziowie z KRS podkreślali, że przybyli nie tylko jako członkowie Rady, ale również jako obywatele, którzy chcą porozmawiać ze swoimi kolegami z TK przebywającymi w budynku.
Rozmowy przed budynkiem
Po odmowie wstępu, wybrani w marcu sędziowie TK opuścili budynek i spotkali się z delegacją KRS na zewnątrz. Podczas rozmowy sędzia Krystian Markiewicz przekazał, że prezes Święczkowski blokuje możliwość przyjmowania gości w gabinetach przez część sędziów: Stwierdził, że to jego prywatny Trybunał. Podobne relacje przedstawiła sędzia Magdalena Bentkowska, wskazując na otrzymane od prezesa instrukcje, zgodnie z którymi gości można przyjmować tylko w sali konferencyjnej, która – co ciekawe – miała być w remoncie.
Sędzia Dariusz Szostek zwrócił uwagę na istotną zasadę: sędziowie Trybunału są sobie równi, a prezes TK pełni jedynie rolę "pierwszego wśród równych".
Sędziowie z Krajowej Rady Sądownictwa ostatecznie zaprosili sędziów TK do swojej siedziby, aby kontynuować rozmowy w sprzyjających warunkach. Cała delegacja KRS udała się następnie na konferencję prasową, podczas której podsumowała wizytę pod gmachem Trybunału.