Szpital w Aleksandrowie Kujawskim wnioskuje do NFZ
Nie złożyliśmy odwołania od kary. Po analizie dokumentów nie znaleźliśmy podstaw odwoławczych w tym konkretnym przypadku. Natomiast złożyliśmy wniosek o znaczne umorzenie lub rozłożenie na raty kary z uwagi na interes społeczny i gospodarczy szpitala, jego złą sytuację finansową, ale też możliwość zapewnienia leczenia pacjentów - powiedział w czwartek prezes szpitala Mariusz Trojanowski.
Prezes zaznaczył, że od decyzji NFZ uzależnione jest też zakończenie prac wewnętrznej komisji powołanej w szpitalu do zbadania sprawy i ewentualne wyciągnięcie konsekwencji służbowych.
Na początku kwietnia br. Wirtualna Polska napisała, że 15 marca w aleksandrowskim szpitalu doszło do nieprawidłowości przy organizacji zabiegu medycznego u osoby z najbliższej rodziny senatora Lenza. Według WP, zabieg był wykonany poza standardową procedurą, bez kolejki, z udziałem ordynatora chirurgii i anestezjologa, którzy w tym czasie pełnili dyżur na różnych oddziałach.
Lenz w wydanym 7 kwietnia oświadczeniu zapewnił, że zabieg u jego syna został wykonany "w warunkach szpitalnych przez lekarzy pełniących w tym dniu dyżur, z zachowaniem właściwych procedur medycznych”.
W kolejnym oświadczeniu, nagranym i umieszczonym w internecie, senator i jego żona powiedzieli, że „dokumentację z zabiegu 13-letniego dziecka posiadają rodzice i z tego, co już wiadomo, kontrolerzy z NFZ, a także Izba Lekarska w Toruniu”. Twierdzili, że dyrektor szpitala rozpowszechnia w mediach informacje, jakoby jej nie posiadał i w związku z tym zapowiedzieli, że skierują do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez dyrektora szpitala w Aleksandrowie Kujawskim. Takie zawiadomienie złożyli.
NFZ wszczął kontrolę
W związku z publikacja Wirtualnej Polski NFZ wszczął kontrolę, która zakończyła się nałożeniem 6 maja na szpital kary w wysokości 134 tys. zł.
Jak przekazała wówczas rzeczniczka kujawsko-pomorskiego NFZ Barbara Nawrocka, kontrola ujawniła, że „szpital nie zapewnił należytej, całodobowej opieki lekarskiej w Oddziale Chirurgii Ogólnej i Onkologicznej oraz w Oddziale Anestezjologii i Intensywnej Terapii w dniu 15 marca przez udzielenie w trakcie dyżuru lekarskiego przez jedynych lekarzy będących na dyżurach w tych oddziałach, świadczenia poza systemem świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych”.
Prezes aleksandrowskiego szpitala zaraz po nałożeniu kary przez NFZ przyznał, że ustalenia kontrolerów są zbieżne z ustaleniami wewnętrznej komisji. Wcześniej informował też, że komisja wewnętrzna w trakcie prac „ujawniła dokument, który był przerabiany, dorabiany”, a dotyczyło to książki wpisów lekarskich oddziału szpitala, gdzie na doklejonej stronie ręcznie odnotowano zabieg.
Lenz został wykluczony z partii
Po zakończeniu kontroli przez NFZ sprawą zajęły się władze Koalicji Obywatelskiej, której Lenz był senatorem i od 20 lat szefem struktur PO, a później KO w województwie kujawsko-pomorskim. Szef klubu KO Zbigniew Konwiński 11 maja przekazał, że decyzją prezydium na wniosek przewodniczącego Lenz został wykluczony z partii, a zarazem również z klubu parlamentarnego.
Sprawą zajmuje się również Prokuratura Okręgowa w Bydgoszczy. To do Bydgoszczy Prokuratura Regionalna w Gdańsku, na wniosek Prokuratury Okręgowej we Włocławku, przekazała do dalszego prowadzenia dwa postępowania.
Pierwsze z postępowań podjęte zostało przez prokuraturę w związku z publikacjami medialnymi dotyczącymi wykonania zabiegu poza kolejnością i z naruszeniem obowiązujących procedur, a drugie - na wniosek pełnomocnika senatora Lezna dotyczące ujawnienia tajemnicy lekarskiej i podejrzenia nierzetelnego prowadzenia dokumentacji medycznej. Zastępczyni szefa Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy Agnieszka Adamska-Okońska poinformowała, że na razie powierzono policji przyjęcie ustnego zawiadomienia o przestępstwie.