Dziennik Gazeta Prawana logo

Sikorski apeluje do nowego rządu Węgier: Wybierzcie własny interes, a nie Putina

35 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Szef MSZ Radosław Sikorski
Sikorski apeluje do nowego rządu Węgier: Wybierzcie własny interes, a nie Putina/Shutterstock
"Mam nadzieję, że Węgry nie zawetują pożyczki dla Ukrainy, zapewniającej jej utrzymanie zdolności obronnych w wojnie z Rosją" - powiedział wicepremier i minister spraw zagranicznych Polski Radosław Sikorski w opublikowanym w czwartek wywiadzie z węgierskim portalem Telex.

Wspólny unijny kierunek

Komentując wizytę premiera Węgier Petera Magyara w Polsce - pierwszą zagraniczną podróż od objęcia przez niego stanowiska szefa rządu - minister Sikorski zaznaczył, iż ma nadzieję, że to „nowy początek pięknej przyjaźni” obu narodów. Kiedyś zarówno w Polsce, jak i na Węgrzech rządziły populistyczne rządy, a teraz oba kraje mają proeuropejskie przywództwo - dodał.

Portal zapytał, jaki wpływ na relacje obu państw może mieć stosunek Budapesztu do wojny Rosji z Ukrainą i importu przez Węgry rosyjskich surowców energetycznych. Nikt nie oczekuje, że Węgry będą miały takie same interesy jak Polska. Oczywiście, macie swoje interesy narodowe i walczycie o nie, tak jak my walczymy o nasze. Wierzymy jednak, że wszystko to będzie robione z poszanowaniem zasad naszej wspólnoty, z myślą o całej Unii Europejskiej - odpowiedział szef polskiej dyplomacji.

Podkreślił, iż ma nadzieję, że nawet w sytuacjach spornych Budapeszt będzie merytoryczne uzasadniał swoje stanowisko, zamiast wetować decyzje.

Sikorski został zapytany o oczekiwania wobec nowego rządu Węgier. Mam nadzieję, że Węgry nie zawetują tego, co chcemy zrobić: chcemy pożyczać Ukrainie, wspierać ją, aby mogła utrzymać zdolności obronne (w wojnie) z Rosją. Rozumiem, że Węgry nie chcą uczestniczyć w finansowaniu tej pożyczki, ale nie powinno to stanowić dla nas przeszkody w podjęciu się tego zadania - zapewnił.

"Mam nadzieję, że to się zmieni"

Dodał, że „ma także nadzieję na więcej”. Zwycięstwo sił proeuropejskich dało ogromny impuls tym, którzy wierzą, że praworządność, demokracja i przejrzyste zarządzanie to cele, do których należy dążyć. (Poprzedni premier Węgier Viktor) Orban wydawał setki milionów euro z publicznych pieniędzy na promowanie poglądów półautorytarnych. Mam nadzieję, że to się zmieni - zaznaczył.

Mówiąc o importowaniu przez Węgry rosyjskich surowców energetycznych, Sikorski przypomniał, że również Polska kupowała rosyjską energię i przestała to robić, gdy Rosja zaatakowała Ukrainę. Podobnie jak Węgry, Polska jest importerem energii. Źródła krajowe pokrywają około jednej trzeciej naszego zapotrzebowania na gaz. Aby pokryć resztę, mamy połączenie gazociągowe z Norwegią i kupujemy LNG ze Stanów Zjednoczonych i Kataru. Ropę naftową można pozyskać drogą morską z wielu miejsc na rynku światowym - zauważył minister.

Dlatego mam nadzieję, że nowy rząd Węgier rozważy alternatywne oferty. Jestem przekonany, że Węgry wybiorą to, co im najbardziej odpowiada, zamiast działać w interesie (szefa MSZ Rosji) Siergieja Ławrowa i (rosyjskiego przywódcy) Władimira Putina - powiedział Sikorski.

Rozliczenie ery Orbana i reanimacja Grupy Wyszehradzkiej

Odnosząc się do relacji rządu Orbana z Rosją, zwrócił uwagę na „ton rozmów Petera Szijjarto (szefa MSZ w gabinecie Orbana) z Ławrowem”. Poprzedni rząd węgierski, podobnie jak poprzedni rząd polski, zawsze bardzo energicznie mówił o suwerenności i znaczeniu przeciwstawiania się presji. Natomiast rozmowy ministrów spraw zagranicznych Węgier i Rosji pokazały coś innego: próbę zadowolenia kraju, który jest wrogi zarówno wobec NATO i UE, a także był wrogi wobec Węgier w ciągu całej trudnej historii tego kraju - powiedział Sikorski.

Dodał, że ma nadzieję, iż rząd Magyara ujawni, w jakim stopniu działania poprzedników były determinowane przekonaniami ideologicznymi, a w jakim interesami osobistymi.

Odbudowa wiarygodności w oczach Sojuszników

Komentując swoją rozmowę z szefową węgierskiej dyplomacji Anitą Orban, Sikorski powiedział, że głównym tematem spotkania była Grupa Wyszehradzka, która za czasów Orbana „została praktycznie zamrożona”. Mamy plany infrastrukturalne, ponieważ wszyscy chcemy, aby kraje naszego regionu były połączone sieciami elektroenergetycznymi, gazociągami i ropociągami, liniami transportowymi i kolejowymi, tak jak dzieje się to już w Europie Zachodniej - przyznał.

Minister spraw zagranicznych Polski ocenił też, że przywrócenie wiarygodności Węgier jako sojusznika w UE po latach rządów Orbana to „poważne zadanie”. Zwrócił przy tym uwagę, że pomocne mogą być niektóre gesty - m.in. odegranie hymnu UE podczas sesji inauguracyjnej parlamentu Węgier - czy szybkość podejmowania decyzji przez rząd Magyara.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj