Izrael deportuje aktywistów z Flotylli Sumud
Adalah poinformowała, że większość spośród około 430 międzynarodowych aktywistów znajduje się w drodze na cywilne lotnisko w rejonie miasta Ejlat, skąd ma zostać deportowana.
Turecki minister spraw zagranicznych Hakan Fidan powiadomił w czwartek, że Ankara wysyła samoloty w celu ewakuacji własnych obywateli i innych osób, które uczestniczyły w przedsięwzięciu. Według tureckich mediów w ostatniej flotylli uczestniczyło około 85 obywateli Turcji - podkreśliła AP.
Deportacja nie dotyczy izraelskiej uczestniczki akcji, Zohar Regew, przeciwko której toczy się postępowanie sądowe. Zarzuca się jej m.in. nielegalny wjazd na terytorium Izraela oraz próbę przełamania blokady.
Adalah określiła zarzuty jako „bezpodstawne i sprzeczne”. Grupa prawnicza uważa, że Regew została „porwana” na wodach międzynarodowych i „przywieziona na terytorium Izraela całkowicie wbrew jej woli”.
Polscy obywatele opuszczą Izrael
Rzecznik MSZ Maciej Wewiór powiadomił w czwartek, że zatrzymani przez izraelskie służby dwaj polscy obywatele, uczestniczący we flotylli, jeszcze w czwartek opuszczą Izrael.
Premier Izraela Benjamin Netanjahu oświadczył w środę, że polecił, by przeprowadzić deportację aktywistów „jak najszybciej”. Skrytykował również ministra bezpieczeństwa narodowego Izraela Itamara Ben Gwira za prowokacyjne nagranie, na którym minister drwi z zatrzymanych aktywistów flotylli, klęczących i skutych kajdankami.
Netanjahu oświadczył, że chociaż Izrael ma pełne prawo zatrzymać „prowokacyjne flotylle zwolenników terrorystów Hamasu”, to sposób, w jaki minister bezpieczeństwa potraktował aktywistów, „nie był zgodny z izraelskimi wartościami i normami”. Minister spraw zagranicznych Gideon Saar skrytykował Ben Gwira, wyrażając przekonanie, że szef resortu bezpieczeństwa narodowego „świadomie zaszkodził Izraelowi tym haniebnym przedstawieniem – i to nie po raz pierwszy”.
Kilka krajów, w tym Polska, Francja, Wielka Brytania i Portugalia, wezwało w czwartek na rozmowę izraelskich dyplomatów w związku z obawami dotyczącymi traktowania aktywistów flotylli i protestem przeciwko działaniom Ben Gwira. Rzecznik polskiego MSZ przekazał, że zakończyło się spotkanie z charge d’affaires Izraela w Polsce, który - jak zaznaczył resort dyplomacji - usłyszał bardzo wyraźną opinię strony polskiej na temat tego, co można było zobaczyć na nagraniach w internecie. Rzecznik powiadomił również, że szef MSZ Radosław Sikorski zwróci się do MSWiA o zakaz wjazdu do Polski dla ministra Ben Gwira.
MSZ Izraela nazwało flotyllę „chwytem PR-owym na usługach Hamasu”, bez rzeczywistego zamiaru dostarczenia pomocy do Strefy Gazy. Łodzie przewożą niewielką, symboliczną ilość pomocy - przypomniała AP.
Sankcje USA
Stany Zjednoczone nałożyły w tym tygodniu sankcje na kilku europejskich aktywistów uczestniczących w rejsie flotylli, którą minister finansów USA Scott Bessent nazwał „proterrorystyczną”.
Izrael utrzymuje blokadę morską Strefy Gazy od czasu przejęcia kontroli nad tym terytorium przez terrorystyczną organizację Hamas. Izraelskie władze argumentują to koniecznością zablokowania dostaw broni dla tego ugrupowania.
Krytycy uważają, że blokada jest formą kary zbiorowej, uderzającej także w ludność cywilna. Egipt, który posiada jedyne przejście graniczne ze Strefą Gazą niekontrolowane przez Izrael, również znacznie ograniczył ruch wjazdowy i wyjazdowy z palestyńskiej enklawy - przypomniała AP.