"Izrael nigdy mnie nie namówił do wojny z Iranem. Skutki 7 października (najazdu palestyńskiego ugrupowania terrorystycznego Hamas na Izrael z 7 października 2023 r. – PAP) utwierdziły mnie w przekonaniu, że IRAN NIGDY NIE MOŻE POSIADAĆ BRONI NUKLEARNEJ" – napisał Trump na Truth Social.
Trump: 90 proc. medialnych doniesień to kłamstwa
Prezydent USA zarzucił przy tym mediom publikowanie fałszywych sondaży i wiadomości.
"90 proc. tego, co mówią, to kłamstwa i zmyślone historie, a sondaże są sfałszowane, podobnie jak wybory prezydenckie w 2020 r. Podobnie jak rezultaty w Wenezueli, o których media nie lubią mówić, wyniki w Iranie będą niesamowite – a jeśli nowi przywódcy Iranu (zmiana reżimu!) będą mądrzy, Iran może mieć wspaniałą i dostatnią przyszłość!" – dodał.
Częsty zarzut kierowany wobec Trumpa z każdej strony
Nie jest jasne, co konkretnie było powodem zamieszczenia wpisu przez Trumpa, lecz o istotnym wpływie premiera Izraela Benjamina Netanjahu na decyzję USA o ataku na Iran pisał m.in. dziennik "New York Times". Jest to też częsty zarzut kierowany wobec Trumpa przez prawicowych komentatorów z ruchu MAGA, którzy obrócili się przeciwko prezydentowi w związku z wojną z Iranem. Chodzi m.in. o Tuckera Carlsona, niegdyś nieformalnego doradcę głowy państwa.
Większość Amerykanów przeciw wojnie w Iranie
Sondaże wskazują na to, że wojna nie cieszy się poparciem zdecydowanej większości Amerykanów i przyczynia się do słabnących notowań prezydenta. Według opublikowanego w niedzielę badania NBC News, 67 proc. ankietowanych jest przeciwnych wojnie, z czego 54 proc. stanowczo, a ogólny poziom aprobaty dla Trumpa osiągnął najniższy poziom od początku tego sondażu – 37 proc.