Co najmniej 82 górników straciło życie w wyniku potężnego wybuchu gazu w kopalni węgla w prowincji Shanxi w północno-wschodnich Chinach. Do tragicznej eksplozji doszło w piątek, mimo wcześniejszych ostrzeżeń o niebezpiecznym stężeniu tlenku węgla. Ratownicy prowadzili intensywną akcję wydobywczą, jednak bilans ofiar stale rośnie.
Wybuch gazu w kopalni w prowincji Shanxi przyniósł śmierć 82 osobom. Chińska agencja informacyjna Xinhua potwierdziła te dane w sobotę, korygując wcześniejsze raporty mówiące o ponad 50 ofiarach. Katastrofa nastąpiła w piątek, krótko po tym, jak obsługa kopalni wydała alarm o gwałtownym wzroście stężenia tlenku węgla w wyrobiskach. Mimo podjętych procedur, gaz doprowadził do niszczycielskiej eksplozji.
Akcja ratunkowa pod ziemią
W momencie, gdy doszło do wybuchu, w podziemnych korytarzach pracowało 247 górników. Służby ratownicze zdołały wyprowadzić na powierzchnię 201 osób. Niestety, wielu uratowanych górników odniosło poważne obrażenia. Lekarze oceniają stan zdrowia kilkunastu osób jako krytyczny, co oznacza, że bilans ofiar może być jeszcze wyższy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane
oprac. Olga Skórko
Olga Skórko, dziennikarka, redaktorka, wydawczyni Dziennik.pl.
Zobacz
|