Dziennik Gazeta Prawana logo

Chcą zamknąć usta Uznańskiemu-Wiśniewskiemu. Astronauta powiedział, że projekt służy Niemcom i Francji, a nie Polsce

22 maja 2026, 15:54
Ten tekst przeczytasz w 7 minut
Chcą zamknąć usta Uznańskiemu-Wiśniewskiemu. Astronauta powiedział, że projekt służy Niemcom i Francji, a nie Polsce
Chcą zamknąć usta Uznańskiemu-Wiśniewskiemu. Astronauta powiedział, że projekt służy Niemcom i Francji, a nie Polsce/Shutterstock
Sławosz Uznański-Wiśniewski skrytykował zaangażowanie Polskiej Agencji Kosmicznej w realizację programu IRIS2. Astronauta miał powiedzieć, że projekt "nie służy państwu polskiemu, lecz rządom Niemiec i Francji". Te słowa nie spodobały się prezes POLSA. Marta Wachowicz chce zakazu publicznego komentowania działań Agencji przez polskiego astronautę.

W ocenie prezes słowa astronauty mają charakter polityczny

Stacja TVN24 poinformowała o oficjalnym piśmie prezes Polskiej Agencji Kosmicznej (POLSA) Marty Wachowicz, w którym odnosi się ona do ostatnich publicznych wypowiedzi polskiego astronauty na temat działalności Agencji, projektów strategicznych, polityki państwa w obszarze bezpieczeństwa i współpracy międzynarodowej. PAP również dotarła do tego dokumentu, skierowanego do członków Rady POLSA.

Jak czytamy w nim, główny zarzut odnosi się do sytuacji z 11 maja br. podczas specjalnego posiedzenia Rady POLSA z udziałem podmiotów zewnętrznych, poświęconego finansowaniu sektora kosmicznego oraz instrumentom wsparcia dla przemysłu, nauki i startupów. Wśród gości był również dr Sławosz Uznański-Wiśniewski. W trakcie tego spotkania – jak podała w piśmie prezes Wachowicz – astronauta "zakwestionował zaangażowanie Polskiej Agencji Kosmicznej w realizację programu IRIS2 poprzez stwierdzenie, iż projekt nie służy państwu polskiemu, lecz rządom Niemiec i Francji".

W ocenie prezes, "wypowiedź ta ma charakter jednoznacznie polityczny i nie znajduje oparcia ani w założeniach programu, ani w obowiązujących ramach współpracy europejskiej w sektorze kosmicznym i bezpieczeństwa". Prezes dodała, że ta oraz inne "wypowiedzi pana Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego przekroczyły granice dozwolonego komentarza".

Wypowiedzi astronauty źle wpływają na relacje z partnerami

Jak przypomniano w cytowanym piśmie, IRIS2 jest programem ustanowionym na poziomie Unii Europejskiej, z udziałem wszystkich państw członkowskich, który zapewnia Polsce m.in. dostęp do suwerennej, zaszyfrowanej łączności satelitarnej dla administracji rządowej, sił zbrojnych i infrastruktury krytycznej oraz możliwość budowy własnych satelitów telekomunikacyjnych i infrastruktury naziemnej w ramach zadeklarowanego planu inwestycyjnego.

W tym kontekście, "w ocenie Agencji dalsze publiczne wypowiedzi pana Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego dotyczące projektów strategicznych realizowanych przez Polską Agencję Kosmiczną, polityki państwa w obszarze bezpieczeństwa oraz współpracy międzynarodowej powodują realne ryzyka organizacyjne, wizerunkowe i bezpieczeństwa, a także negatywnie wpływają na wiarygodność instytucji publicznych oraz relacje z partnerami krajowymi i zagranicznymi". Uzasadniono bowiem, że „wypowiedzi formułowane przez osobę publicznie kojarzoną z sektorem kosmicznym są odbierane jako podważanie oficjalnych kierunków polityki państwa i osłabianie zaufania do działań realizowanych przez polskie instytucje”.

Dlatego też prezes POLSA napisała, że „niezbędne jest niezwłoczne podjęcie stanowczych działań mających na celu doprowadzenie do zaprzestania przez pana Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego publicznego komentowania kwestii związanych z działalnością Agencji, projektami strategicznymi, bezpieczeństwem państwa oraz współpracą międzynarodową”.

Oczekiwane jest również niezwłoczne podjęcie działań organizacyjnych i nadzorczych zapewniających, że pan Sławosz Uznański-Wiśniewski nie będzie występował publicznie jako osoba kojarzona z działalnością Agencji ani wykorzystywał swojej pozycji lub dostępu do informacji związanych z działalnością jednostki do formułowania publicznych ocen dotyczących strategicznych kierunków działania państwa lub realizowanych projektów międzynarodowych - czytamy.

Uznański-Wiśniewski opublikował oświadczenie

W piątek Sławosz Uznański-Wiśniewski w swoich profilach w serwisach społecznościowych opublikował oświadczenie, w którym podkreślił, że listu prezes POLSA nie otrzymał, a opiera się jedynie na doniesieniach medialnych. Odbieram jednak żądanie dla mnie zakazu wypowiedzi przez prezes POLSA jako próbę cenzury, marginalizowania i uciszania głosów krytycznych wobec braku strategicznych kompetencji i zaniechań prezes POLSA, które mogą osłabiać pozycję Polski w sektorze kosmicznym - napisał.

Jak dodał, jego komentarz dotyczący programu IRIS2 został wyjęty z kontekstu i źle przedstawiony. Moja wypowiedź dotyczyła tego, że większość środków przeznaczonych na program IRIS2 trafi do firm spoza Polski, gdzie głównymi beneficjentami będą firmy z Niemiec i Francji, z powodu braku wystarczających możliwości technologicznych polskich firm w budowie satelitów telekomunikacyjnych. Mam nadzieję, że wraz z rozwojem polskich kompetencji w tym zakresie, w przyszłości to się zmieni. Na co dzień pracuje w strukturach europejskich i w oczywisty sposób wspieram każdą współpracę europejską w tym również na rzecz bezpieczeństwa, także rozwój programu IRIS2, którego celem jest zapewnienie bezpiecznej łączności satelitarnej dla Europy - podkreślił.

Uznański-Wiśniewski dodał, że podczas wspomnianego posiedzenia Rady POLSA zadał prezes Wachowicz "szereg pytań dot. braku działań Agencji w 2025 i 2026 r.", realizacji programów edukacyjnych w ramach polskiej misji kosmicznej oraz rozwoju Narodowego Systemu Informacji Satelitarnej. W ocenie astronauty, "brak merytorycznych odpowiedzi prezes POLSA na te pytania budzi poważny niepokój.

Astronauta zapewnił, że "wielokrotnie, działając pro publico bono", oferował POLSA swoje wsparcie, doświadczenie i ekspertyzę w zakresie strategicznych kierunków rozwoju polskiego sektora kosmicznego. Chcę również podkreślić, że nie reprezentuję POLSA i nie mam ambicji występowania w imieniu Agencji. Jako polski astronauta wspieram całym sercem polski sektor kosmiczny, spotykając się z instytucjami publicznymi - polskimi jak i europejskimi, związkami pracodawców i przedstawicielami środowiska kosmicznego - podkreślił.

W resorcie "trwa analiza" pisma

Jak podano w piśmie prezes POLSA, do wiadomości dokument przesłano do: ministra finansów i gospodarki Andrzeja Domańskiego, ministra spraw wewnętrznych i administracji Marcina Kierwińskiego oraz szefa KPRM Jana Grabca.

Ministerstwo Rozwoju i Technologii, które sprawuje formalny nadzór nad POLSA, potwierdziło PAP, że pismo wpłynęło we wtorek, 19 maja br. i w resorcie "trwa analiza" podniesionych w nim kwestii. MRiT przekazało, że treść pisma będzie również przedmiotem obrad najbliższego posiedzenia Rady POLSA w czerwcu br.

Z kolei w piątek rano PAP podała informację o liście ze skargą, zaadresowanym do ministra finansów i gospodarki Andrzeja Domańskiego, którego sygnatariusze - byli i obecni pracownicy POLSA, jak sami się podpisali - zarzucali naruszenia praw pracowniczych i utratę zdolności instytucjonalnej do realizacji ustawowych zadań w POLSA.

Między innymi w kontekście tego wątku prezes Marta Wachowicz w cytowanym piśmie napisała, że „w ostatnim czasie Polska Agencja Kosmiczna oraz jej pracownicy stali się przedmiotem publicznych wypowiedzi zawierających informacje nieprawdziwe lub nierzetelne, godzących w dobre imię instytucji oraz osób wykonujących w niej obowiązki służbowe”. „W ocenie Agencji działania te mają charakter celowy i wpisują się w narrację zmierzającą do destabilizacji funkcjonowania instytucji państwowej odpowiedzialnej za realizację zadań strategicznych w obszarze bezpieczeństwa, technologii kosmicznych i współpracy międzynarodowej”, co z kolei prowadzi „do realnych szkód dla interesów państwa, osłabienia wiarygodności Polski wobec partnerów międzynarodowych oraz podważenia zaufania do projektów realizowanych przez państwo w obszarze infrastruktury krytycznej i bezpieczeństwa technologicznego”.

Tymczasem w piątkowym oświadczeniu Uznański-Wiśniewski ocenił, że „sygnały płynące od pracowników POLSA dotyczące możliwych nieprawidłowości w zarządzaniu Agencją, w tym doniesienia o zbiorowych skargach dot. naruszania praw pracowniczych” są „niepokojące”.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraTrudny quiz. Wykaż się znajomością flag. Dasz radę zdobyć 10/10? »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj