Według czołowego dziennika w Danii podstawowym problemem jest sposób, w jaki Amerykanie komunikują się z sojusznikami w Europie. "Dotyczy to zarówno pozornie sporadycznego przepływu informacji, jak i sposobu ich prezentacji" – podkreśliła autorka komentarza.
"Nawrocki jednym z niewielu, którzy nadal popierają Trumpa"
"Berlingske" przypomniał krążące od kilku tygodni doniesienia mediów o ograniczeniu liczby wojsk amerykańskich w Europie, groźbach Trumpa o wycofaniu sił z Niemiec oraz nagłej decyzji o wstrzymaniu rotacji do Polski. Gazeta zacytowała czwartkowy wpis prezydenta USA na Truth Social, w którym Trump ostatecznie ogłosił wysłanie dodatkowych 5 tys. żołnierzy do Polski, powołując się na wyborczy sukces Karola Nawrockiego oraz dobre relacje z polskim prezydentem.
"Wybory prezydenckie w Polsce odbyły się w 2025 r. Z drugiej strony, Nawrocki jest jednym z niewielu przywódców państw w Europie, którzy nadal otwarcie popierają Trumpa" – zauważyła publicystka gazety.
Decyzja Trumpa ws. Polski umotywowana relacją z Nawrockim
Trump ogłosił w czwartek, że Stany Zjednoczone wyślą do Polski dodatkowe 5 tys. żołnierzy z uwagi na zwycięstwo Nawrockiego w wyborach i "relację z nim".
Wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk powiedział PAP, że szczegóły tego, co w praktyce będzie oznaczać decyzja Trumpa o wysłaniu "dodatkowych 5 tys. żołnierzy" do Polski, zostaną ustalone w rozmowach MON i Sztabu Generalnego WP z dowódcą wojsk USA w Europie gen. Alexusem Grynkewichem.