Znajdujemy się w przełomowym momencie wojny, a presja na Moskwę rośnie. Ukraina utrzymuje linię obrony, a przewaga Rosji pod względem liczby żołnierzy nie jest już czynnikiem decydującym – podkreślił szef ukraińskiej dyplomacji, który uczestniczy w rozmowach ministrów spraw zagranicznych państw NATO na południu Szwecji.
Ukraina: Te trzy kluczowe elementy przyniosą pokój
Sybiha napisał na platformie X, że dla osiągnięcia pokoju potrzebne są trzy kluczowe elementy: dyplomacja, presja i siła. Ocenił, że konieczny jest nowy impuls dla działań pokojowych z jednoczesnym nasileniem ukraińskich ataków na cele w głębi Rosji. Ukraińcy nazywają je "sankcjami dalekiego zasięgu".
Ukraina: Rosnące zagrożenie ze strony Białorusi
"Poinformowałem sojuszników o rosnących zagrożeniach ze strony Białorusi i wezwałem do podjęcia odpowiednich działań, odstraszania oraz kroków mających zapobiec rozszerzeniu agresji przez Moskwę i Mińsk" – zaznaczył.
Ukraiński minister oświadczył, że Ukraina nie prosi już partnerów jedynie o wsparcie. "Jesteśmy współtwórcą bezpieczeństwa, donatorem i partnerem gotowym dzielić się swoim doświadczeniem z sojusznikami" – ocenił Sybiha.
"Zwiększenie wydatków na obronność jest gwarancją pokoju i zachęcam każdego członka NATO do wspierania obrony Ukrainy. Ta inwestycja przyniesie największą dywidendę pokojową za naszego życia" – oświadczył minister.
Piątek jest drugim i ostatnim dniem spotkania szefów dyplomacji państw NATO w szwedzkim Helsingborgu, poświęconego przygotowaniom do lipcowego szczytu Sojuszu w Ankarze. Głównymi tematami rozmów, które zaplanowano w godzinach porannych, będą zwiększanie wydatków obronnych oraz wsparcie dla Ukrainy. Polskę reprezentuje wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski.