Dziennik Gazeta Prawana logo

Kontrowersje wokół propozycji Niemiec. "Kanclerz lubi strzelać z biodra"

41 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Kanclerz Niemiec Friedrich Merz
Kanclerz Niemiec Friedrich Merz/PAP Archiwalny
Przyznanie Ukrainie statusu "członka stowarzyszonego", jak proponuje kanclerz Niemiec Friedrich Merz, byłoby sygnałem, że UE nie odstawia Kijowa na boczny tor – ocenia "Frankfurter Allgemeine Zeitung". "Tageszeitung" zauważa jednak, że Ukraina już korzysta z części przywilejów, które obejmowałby taki status, a propozycja Merza jest "niebezpieczna".

"Nie porzucajmy Ukrainy" – apeluje w piątek "Frankfurter Allgemeine Zeitung”, popierając propozycję Merza.

Niemiecka prasa: Silna Ukraina zaporą przeciw ekspansji Putina

W konflikcie o Ukrainę chodzi o to, "czy w Europie obowiązywać będą autorytarne i imperialistyczne zasady (przywódcy Rosji Władimira) Putina, czy wolnościowe, skierowane na współpracę reguły rozwinięte po II wojnie światowej" – ocenia "FAZ". "Ukraina zdecydowała się na drogę wolnościową i Europa powinna, kierując się własnym interesem, zrobić wszystko, aby osiągnęła ten cel. Silna Ukraina jest zaporą przeciwko polityce ekspansji Putina" – podkreśla.

Niemiecka prasa: Nie powinno się odstawiać Ukrainy na boczny tor

Z tego powodu nie powinno się odstawiać Ukrainy "na boczny tor" w kwestii członkostwa w UE, jak to zrobiono w przypadku krajów na Bałkanach. UE słusznie wymaga wysokich standardów prawnych, ale długi proces akcesyjny zbyt często jest "sprzeczny z geopolitycznymi interesami Unii".

Zaproponowane przez Merza "członkostwo stowarzyszone" to mniej, niż planuje Komisja Europejska, która chce wyjść z dylematu, szybko przyjmując Ukrainę bez pełnych praw. Byłoby to jednak więcej niż obecna sytuacja, w której Ukraina jeszcze przez długie lata musiałaby czekać przed drzwiami Wspólnoty – zaznacza "FAZ".

Merz proponuje umożliwienie Ukrainie udziału w posiedzeniach instytucji unijnych, ale bez prawa głosu. Według dziennika zbliżyłoby to Ukrainę do UE, nie zwalniając jej z obowiązku "odrobienia prac domowych", w tym walki z korupcją.

Zdaniem "FAZ" należy natomiast ostrożnie podchodzić do rozszerzenia na Ukrainę klauzuli o wzajemnej obronie. Jak ocenia dziennik, ten krok będzie miał sens dopiero po zakończeniu wojny.

Niemiecka prasa: Kanclerz Merz lubi strzelać z biodra

Jednak "Tageszeitung" nazywa propozycję Merza "zbyteczną i niebezpieczną". "Merz lubi strzelać z biodra" – pisze komentator gazety. Jeszcze niedawno kanclerz odrzucił możliwość błyskawicznego wstąpienia Ukrainy do UE, powołując się na traktaty i zasady regulujące proces akcesyjny. Teraz Merz proponuje, aby zignorować traktaty i naruszyć zasady.

Udział w posiedzeniach gremiów UE nie jest żadną nowością – zauważa przy tym gazeta. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski już teraz podczas szczytów jest "pierwszym mówcą", a ukraińscy ministrowie uczestniczą we wszystkich ważnych spotkaniach. Ukraina od dawna ma status specjalny. Dodanie etykietki "członek stowarzyszony" niczego nie poprawi, za to wiele spraw skomplikuje – uważa "TAZ".

Komentator dziennika zwrócił uwagę na zastrzeżenia innych państw kandydujących do UE, w tym krajów bałkańskich, które "czują się pominięte" z powodu specjalnego statusu Ukrainy. Problematyczna byłaby też wojskowa współpraca z Ukrainą – dotychczas UE nie była zobowiązana do pomocy – zauważa. Merz chce jednak udzielić Ukrainie gwarancji bezpieczeństwa i aktywować obietnicę wsparcia zawartą w unijnych traktatach, co oznaczałoby, że kraje UE byłyby zobowiązane do pomocy Ukrainie, gdyby wojna z Rosją eskalowała. "Nikt nie wie, co to konkretnie oznacza. Merz znów strzelił z biodra, a skutki są trudne do przewidzenia" – konkluduje "Tageszeitung".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj