Incydent podczas wywozu odpadów
Jak potwierdzają przedstawiciele portu lotniczego, do zdarzenia doszło w trakcie rutynowych prac porządkowych. — Faktycznie, podczas wywozu doszło do incydentu. Służby państwowe prowadzą sprawę — przekazał Onetowi Piotr Rudzki, kierownik działu komunikacji Lotniska Chopina. Na miejsce wezwano służby lotniskowe oraz odpowiednie formacje państwowe. Charakter ładunku, który eksplodował, nie jest na razie znany.
Kontrowersje wokół reakcji lotniska
Według informacji uzyskanych przez Onet, interwencja nie przebiegała bezproblemowo. Źródła serwisu twierdzą, że przez co najmniej godzinę służby nie mogły podjąć działań, a śmieciarka po eksplozji miała stać na ulicy bez zabezpieczenia. Informatorzy mówią o paraliżu decyzyjnym i podnoszą, że mimo potencjalnego zagrożenia nie zapadła decyzja o ewakuacji.
Piotr Rudzki zaprzeczył doniesieniom o opóźnionej reakcji służb i podkreślił, że incydent nie miał wpływu na funkcjonowanie portu. Odniósł się także do kwestii ewakuacji portu lotniczego. — Nie było takiej potrzeby. Ta sytuacja nie wpłynęła w żaden sposób na sytuację operacyjną lotniska — zaznaczył. Według oficjalnych informacji wszystkie procedury miały być realizowane zgodnie z obowiązującymi zasadami bezpieczeństwa.
Sprawę badają służby państwowe
Na ten moment nie wiadomo, co dokładnie spowodowało wybuch ani czy był to nieszczęśliwy wypadek, czy też zdarzenie o poważniejszym charakterze. Sprawą zajmują się służby państwowe, które prowadzą postępowanie wyjaśniające.
Lotnisko Chopina funkcjonuje normalnie, jednak poranny incydent ponownie wywołał dyskusję o procedurach bezpieczeństwa i gotowości na sytuacje kryzysowe w jednym z najważniejszych portów lotniczych w kraju.
Jak działają lotniska w przypadku eksplozji lub podejrzanego ładunku?
Lotniska traktowane są jako obiekty infrastruktury krytycznej, dlatego każdy incydent związany z wybuchem, pożarem lub nieznanym ładunkiem automatycznie uruchamia wielopoziomowy system reagowania. Kluczowe znaczenie ma szybka ocena ryzyka. Dokonują jej wyspecjalizowane służby lotniskowe we współpracy z policją, strażą pożarną i saperami.
Standardową procedurą jest zabezpieczenie miejsca zdarzenia, odizolowanie go od ruchu pasażerskiego oraz wstrzymanie prac technicznych w bezpośrednim sąsiedztwie. Jeśli istnieje choćby minimalne ryzyko wtórnej eksplozji, teren zostaje objęty strefą bezpieczeństwa, a dostęp do niego jest ściśle kontrolowany.
Ewakuacja – kiedy jest konieczna?
Decyzja o ewakuacji nie zapada automatycznie, ale zawsze jest brana pod uwagę. Zależy ona od kilku czynników: skali zdarzenia, lokalizacji, charakteru ładunku oraz liczby osób przebywających w zagrożonym obszarze. W praktyce często stosuje się ewakuację sektorową, obejmującą konkretne terminale, hale techniczne lub budynki zaplecza, zamiast całego lotniska.
Priorytetem jest uniknięcie paniki. Dlatego komunikaty dla pasażerów są precyzyjne, spokojne i przekazywane kanałami wewnętrznymi – przez systemy nagłośnienia, ekrany informacyjne i personel naziemny.