Problemy zaczęły się od awarii jednego z jedenastu urządzeń w gdańskiejelektrociepłowni. Nieszczelność kotła blokowego drastycznie obniżyła parametry dostarczanego ciepła. Choć zakład nadal pracuje, produkowana energia nie wystarcza, by ogrzać wszystkie domy. Technicy pracują nad usunięciem usterki, jednak walka z awarią zajmie jeszcze sporo czasu. Przywrócenie pełnej sprawności urządzenia zaplanowano dopiero na środę, 4 lutego.

Szkoły w Trójmieście przechodzą na naukę zdalną

Awaria wymusiła zmiany w funkcjonowaniu placówek oświatowych. Sytuacja wygląda inaczej w zależności od miasta i typu szkoły:

Reklama
  • Gdańsk (Szkoły ponadpodstawowe): Do czwartku uczniowie uczą się zdalnie.
  • Gdańsk (Szkoły podstawowe): Dyrekcje organizują opiekę dla dzieci w ogrzewanych świetlicach.
  • Gdańsk (Wyjątki): 12 szkół publicznych posiada własne źródła ciepła – tam lekcje odbywają się normalnie.
  • Sopot: Władze całkowicie wstrzymały zajęcia we wszystkich szkołach podstawowych i średnich.
  • Żłobki i przedszkola: Pracują normalnie. Tam, gdzie jest za zimno, miasto dostarcza dodatkowe grzejniki.

Sztab kryzysowy

W Gdańsku działa już sztab kryzysowy. Władze miasta starają się zapewnić bezpieczeństwo osobom najbardziej narażonym na wychłodzenie. Jeśli w Twoim mieszkaniu jest bardzo zimno, możesz wypożyczyć grzejnik elektryczny. Urządzenia wydaje siedziba Gdańskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej (GPEC). Władze przyznają, że system nie był przygotowany na tak niskie temperatury, jakie obecnie panują na Pomorzu i zapowiadają przyszłe inwestycje w infrastrukturę.