Polityczny spokój w relacjach Warszawa-Waszyngton przerwała niespodziewana decyzja Pentagonu z 13 maja o anulowaniu planowej rotacji 4 tysięcy amerykańskich żołnierzy. Choć niecały tydzień później prezydent Donald Trump wycofał się z tego kroku, ogłaszając wysłanie 5 tysięcy wojskowych, niesmak pozostał. Ambasada USA w Warszawie w swojej depeszy do sekretarza stanu Marca Rubio wprost pisze o "poczuciu zdrady", wskazując, że Polska – uważana za najbardziej wiarygodnego sojusznika – poczuła się potraktowana przedmiotowo.
Według ambasadora Toma Rose’a, źródłem napięć jest brak spójności między obecną a poprzednią administracją. Rotacje wojsk, które rozpoczęły się po inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 roku, nigdy nie miały charakteru stałej bazy. Waszyngton jednak nie komunikował tego skutecznie, przez co Polacy zaczęli postrzegać tymczasową obecność wojskową jako trwałą gwarancję bezpieczeństwa. Ambasada przyznaje, że strona amerykańska nie zrobiła wystarczająco dużo, by sprostować to błędne przekonanie.
Ambasada USA ostrzega
Chaos informacyjny nie pozostał bez wpływu na lokalną scenę polityczną. Ambasada USA ostrzega, że wstrząsy te osłabiają sojuszników Trumpa w Polsce i mogą wzmacniać narracje krytyczne wobec USA. Istnieje ryzyko, że Warszawa zacznie intensywniej szukać alternatyw w ramach integracji obronnej Unii Europejskiej, odsuwając się od amerykańskich systemów obronnych.
Propozycja ambasadora. Nowa strategia w sprawie wojsk
Aby naprawić relacje i uniknąć powtórki z niepewności, ambasador Tom Rose zaproponował nową strategię. Zamiast kosztownych rotacji dużych brygad pancernych co dziewięć miesięcy, dyplomata sugeruje ustanowienie mniejszej, ale za to stałej obecności wojsk USA. Taki model skupiałby się na:
- Dowodzeniu i kontroli operacyjnej.
- Logistyce oraz rozmieszczeniu sprzętu.
- Obronie powietrznej.
- Zdolności do szybkiego przerzucania posiłków w razie zagrożenia.
Zdaniem ambasady, takie rozwiązanie nie tylko buduje trwalsze zaufanie, ale również przynosi amerykańskiemu budżetowi oszczędności rzędu milionów dolarów.