Jest to pierwszy publiczny komentarz szefa niemieckiego rządu na temat ogłoszonej w piątek decyzji administracji USA o wycofaniu z Niemiec w ciągu roku pięciu tysięcy amerykańskich żołnierzy. Wypowiedź kanclerza przytacza Reuters, który zapoznał się z treścią wywiadu Merza ze stacją ARD. Rozmowa zostanie wyemitowana później w niedzielę.
"USA najważniejszym partnerem w NATO"
"Pozostaję przekonany, że Amerykanie są dla nas najważniejszym partnerem w NATO" - zaznaczył Merz. Zapytany, czy plany USA dotyczące ograniczenia obecności wojskowej w Niemczech mają związek ze sporem między nim a Trumpem dotyczącym Iranu, kanclerz odpowiedział: "Nie ma tu żadnego związku".
Pentagon ogłosił w piątek, że w ciągu najbliższych 6-12 miesięcy 5 tys. żołnierzy z Niemiec. Choć według resortu był to wynik wewnętrznych analiz, do decyzji doszło po tym, jak Trump z gniewem zareagował na krytykę wojny z Iranem ze strony Merza.
Trump gani Merza
W czwartek Trump oświadczył, że Merz powinien więcej czasu spędzać na doprowadzeniu do końca wojny w Ukrainie i na naprawie swojego kraju, zamiast przeszkadzać tym, którzy pozbywają się zagrożenia ze strony Iranu. W ten sposób prezydent USA zareagował na powtarzające się komentarze Merza, że Amerykanie nie mają w wojnie z Iranem strategii.
Oświadczenie Donalda Trumpa
W sobotę prezydent USA oświadczył, że zamierza zmniejszyć liczbę amerykańskich żołnierzy w Niemczech o więcej niż ogłoszone wcześniej 5 tysięcy. Obecnie w Niemczech stacjonuje między 35-37 tys. amerykańskich żołnierzy. W 2020 r. Trump zapowiedział wycofanie 9,5 tys. z nich, zarzucając Berlinowi niewypełnianie zobowiązań wobec NATO. Część wojsk miała trafić do Polski, ale te plany nie zostały wówczas zrealizowane.