Duży pożar w Gorzowie Wlkp.
Zgłoszenie o pożarze wpłynęło w niedzielę o godz. 5.34. Kiedy pierwsze zastępy dotarły na miejsce hala o pow. ok. 3 tys. mkw. stała w ogniu, a w niebo unosiły się ogromne kłęby dymu.
Najważniejsze, że w pożarze nie ma osób poszkodowanych. Nie było też konieczności ewakuacji sąsiednich hal czy biurowca, gdyż w niedzielę są one zamknięte. Działania trwają i zapewne potrwają wiele godzin. Przyczyna pożaru nie jest znana – powiedział mł. bryg. Kaniak.
Strażacy w pierwszym rzędzie skupiają się na obronie znajdującej się bardzo blisko innej, większej hali, w której są sklepy oraz przyległego biurowca. Na miejscu pracują zastępy z Gorzowa Wlkp. i ościennych miejscowości, z PSP i OSP.
Groźba zawalenia się ścian
W walce z pożarem strażacy wykorzystują m.in. drabiny i podnośniki. Z uwago na to, że hala ma konstrukcję stalowo-murowaną, na tym etapie działania są prowadzone z zewnątrz budynku.
Z uwagi na bezpieczeństwo ratowników roty nie wchodzą do środka, co wynika z groźby zawalenia się ścian czy stropu budynku z uwagi na uszkodzenia jego konstrukcji przez wysoką temperaturę.
Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo.
W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.