Gregory Meeks i James Raskin, wpływowi członkowie Izby Reprezentantów, zwrócili się w piątek do sekretarza stanu USA Marco Rubio z żądaniem udzielenia odpowiedzi w sprawie wizy dla Zbigniewa Ziobry. Kongresmeni chcą wiedzieć, czy zastępca sekretarza stanu Christopher Landau wpłynął na decyzję konsularną. Według Demokratów, jeżeli doszło do takiej ingerencji, oznacza to "poważne nadużycie władzy" i lekceważenie procedur imigracyjnych.
Kulisy wydania wizy Ziobrze
Agencja Reutera ustaliła, że Christopher Landau wydał instrukcje departamentowi konsularnemu, aby umożliwić Ziobrze wjazd do USA. Decyzja miała zapaść przed zmianą władzy na Węgrzech, a Landau rzekomo powołał się na "względy bezpieczeństwa narodowego". Były minister otrzymał wizę typu dziennikarskiego, co umożliwiło mu opuszczenie Europy 9 maja. Teraz Demokraci żądają wglądu w korespondencję między urzędnikami Departamentu Stanu a ambasadami w Warszawie i Budapeszcie.
Groźba kryzysu dyplomatycznego
Autorzy listu ostrzegają, że obecne działania mogą wywołać poważny kryzys dyplomatyczny z Polską. Meeks i Raskin domagają się, aby administracja Donalda Trumpa współpracowała z polskimi organami ścigania w sprawie wniosku o ekstradycję. Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek potwierdził, że polska prokuratura przygotowuje stosowne wnioski. Obecnie polskie władze starają się również o cofnięcie azylu Ziobry na Węgrzech, co mogłoby podważyć podstawy prawne jego pobytu w USA.
Zarzuty wobec Ziobry
Zbigniew Ziobro przebywa w Stanach Zjednoczonych, mimo że polska prokuratura podejrzewa go o popełnienie 26 przestępstw w związku z nieprawidłowościami w Funduszu Sprawiedliwości. Prokuratura zarzuca mu m.in. kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą oraz nadużywanie władzy przy przyznawaniu dotacji. Ziobro konsekwentnie nie przyznaje się do winy i podkreśla, że posługuje się dokumentami uzyskanymi w ramach ochrony międzynarodowej na Węgrzech.
Kongresmeni oczekują, że sekretarz stanu Marco Rubio złoży pisemne wyjaśnienia oraz osobiście stawi się przed komisjami spraw zagranicznych i sądowniczą Izby Reprezentantów najpóźniej do 21 czerwca. Departament Stanu oraz Biały Dom na razie nie skomentowały tych doniesień. Jeśli Rubio nie spełni żądań, sprawa może przerodzić się w długotrwały konflikt polityczny wewnątrz amerykańskiej administracji.