Szef światowej siatki terrorystycznej ponownie daje znać o sobie. Osama bin Laden nagrał taśmę, na której przyznaje, że to Al-Kaida stoi za próbą zamachu na samolot pasażerski nad Detroit w USA. Saudyjczyk grozi też Stanom Zjednoczonym nowymi atakami. Zobacz wideo.
W nagraniu wyemitowanym przez telewizję Al-Dżazira OSama bin Laden grozi, że ataki Al-Kaidy będą kontynuowane tak długo, jak długo USA popierają Izrael. "Dla USA nie będzie pokoju, zanim nie zapanuje pokój w Palestynie" - oznajmił.
p
Nie ma możliwości potwierdzenia, czy głos na nagraniu należy do bin Ladena, jednak przypomina on wcześniejsze przypisywane mu nagrania.
Próby zamachu w samolocie z Amsterdamu do Detroit dokonał Nigeryjczyk Umar Faruk Abdulmutallab, który próbował zdetonować na pokładzie maszyny ładunek wybuchowy. W śledztwie ustalono, że działał na zlecenie Al-Kaidy w Jemenie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl