Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosja rozpowszechnia sfałszowane dokumenty o Wołyniu. Chce popsuć relacje Polski z Ukrainą

Władimir Putin
Władimir Putin/PAP/EPA
Rosyjska FSB wkroczyła w aktywną fazę operacji mającej na celu osłabienie strategicznego partnerstwa pomiędzy Ukrainą a Polską poprzez rozpowszechnianie rzekomych archiwalnych dokumentów w sprawie wydarzeń na Wołyniu w czasie drugiej wojny światowej – poinformował w niedzielę portal Ukrainska Prawda.

"W nocy z soboty na niedzielę rosyjski serwis propagandowy Russia Today opublikował artykuł, w którym powołano się na rzekomo odtajnione akta FSB (Federalnej Służby Bezpieczeństwa). W artykule oskarżono Dmytra Klaczkiwskiego, jednego z dowódców Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA), o zabicie 11 katolickich księży i prawie 2 tys. Polaków w miejscowości Włodzimierz Wołyński na początku lata 1943 roku" – podał ukraiński portal.

Ukraina: Rosja sztucznie podsyca wrogość między nami a Polską

"Rosyjska propaganda celowo posługuje się manipulacyjną terminologią, aby wywołać silną reakcję emocjonalną w polskim społeczeństwie. Przewidywalnie i rozmyślnie określiła ona wydarzenia związane z tragedią wołyńską mianem masakry, wykorzystując historyczną traumę" – dodała Ukrainska Prawda.

Jak podkreśliła, Rosja wykorzystuje bolesne kwestie historyczne, by sztucznie podsycać wrogość między Ukrainą a Polską.

Ukraina: Rosja rozpowszechnia sfałszowane dokumenty o Wołyniu

W sobotę szef ukraińskiego rządowego Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji (CPD) Andrij Kowałenko przekazał, że Rosja zamierza opublikować w niedzielę sfałszowane dokumenty dotyczące wydarzeń z czasów II wojny światowej, w szczególności na Wołyniu, w celu popsucia relacji Ukraina-Polska. Zaznaczył, że rosyjskie media państwowe otrzymały polecenie, by jak najszerzej rozpowszechniać nieprawdziwą narrację w przestrzeni informacyjnej.

Zaogniony spór między Polską a Ukrainą o kwestie historyczne

Tłem dla ostrzeżenia ukraińskiego ośrodka zwalczającego dezinformację jest zaogniony w ostatnim czasie spór między Polską a Ukrainą o kwestie historyczne, w tym o upamiętnienie UPA i związanych z nią postaci.

Pod koniec maja prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski nadał imię "Bohaterów UPA" jednej z ukraińskich jednostek wojskowych. Decyzja ta wywołała falę krytyki w Polsce. Negatywnie ocenili ją m.in. premier Donald Tusk, szef MON, wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz, resort dyplomacji. Prezydent Karol Nawrocki 19 czerwca poinformował, że zdecydował o odebraniu Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Zełenski odesłał go dzień później do Warszawy.

UPA pozostaje jednym z najbardziej spornych tematów w relacjach polsko-ukraińskich. Według polskich historyków w lipcu 1943 r. oddziały tej nacjonalistycznej organizacji ukraińskiej przeprowadziły skoordynowane ataki na około 150 miejscowości zamieszkanych przez Polaków na Wołyniu, co stało się kulminacją zbrodni określanej w Polsce jako ludobójstwo wołyńskie.

Wielu ukraińskich historyków i polityków interpretuje tamte wydarzenia jako element szerszego konfliktu polsko-ukraińskiego, za który odpowiedzialność ponosiły obie strony. Jednocześnie w ukraińskiej pamięci historycznej Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów i UPA, która była jej podporządkowana, są często postrzegane jako symbole walki o niepodległość oraz powojennego oporu przeciw Związkowi Radzieckiemu.

W piątek o polsko-ukraińskich relacjach rozmawiali w Warszawie wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski z ministrem spraw zagranicznych Ukrainy Andrijem Sybihą.

Premier Tusk o "nieszczęsnej decyzji" prezydenta Zełenskiego

W sobotę premier Donald Tusk powiedział podczas konferencji prasowej w Kleczewie (Wielkopolska), że Polska oczekuje od Ukrainy pierwszego kroku po "nieszczęsnej decyzji" prezydenta Zełenskiego. Poinformował, że odebrał "kilka sygnałów" od byłych i aktualnych polityków ukraińskich, m.in. od byłego prezydenta Ukrainy Wiktora Juszczenki. Były prezydent Ukrainy (...) zwrócił się do mnie z bardzo serdecznym apelem, listem, żebyśmy spróbowali popracować wspólnie nad tą przeszłością i starać się spowodować, żeby przeszłość nie rządziła przyszłością, że jeśli przeszłość będzie rządziła nami, to przyszłość nie będzie prosta – powiedział.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Piotr Kozłowski

Dziennikarz, redaktor i korektor z wieloletnim doświadczeniem. Przez lata publikował teksty, głównie kulturalne, w rozmaitych mediach, takich jak Gazeta Wyborcza, Wprost, Wirtualna Polska. W Dziennik.pl od 2017 roku, obecnie jako wydawca i redaktor newsroomu.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraCzarnek: Zemsta charakteryzuje ludzi KO. PiS nie po to wróci do władzy »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj