Od kilku tygodni media publikują informacje o rosyjskiej prowokacji, powołując się na źródła z dwóch państw NATO. "The Guardian" napisał, że miałyby to być działania z użyciem dronów, rakiet lub innych metod hybrydowych. Ich celem byłoby sprawdzenie spójności Sojuszu.
Ostrzeżenie od Stanów Zjednoczonych
Brytyjski "The Telegraph" i Onet podały, że polskie władze otrzymały ostrzeżenie od Stanów Zjednoczonych w sprawie planów Moskwy dotyczących przeprowadzenia "zbrojnej prowokacji" mającej na celu przetestowanie "determinacji NATO".
Dmitrij Pieskow został zapytany o te doniesienia. Rzecznik Władimira Putina podważył wiarygodność tych informacji. – powiedział Pieskow, cytowany przez agencję RIA Nowosti.
Pieskow: To element demonizacji naszego kraju
Jak dodał, tego typu publikacje są bezpodstawne i stanowią element szeroko zakrojonej kampanii informacyjnej przeciwko Rosji. Pieskow podkreślił, że podobne narracje pojawiają się regularnie i mają na celu demonizowanie Rosji w oczach opinii publicznej państw NATO i Unii Europejskiej. To element demonizacji naszego kraju, który jest stale wykorzystywany przez zachodnie media – dodał rzecznik Kremla.
Rzecznik prasowy Władimira Putina skomentował doniesienia o prowokacji w czasie rozmowy Pawłem Zarubinem, dziennikarzem powiązanym z rosyjską stacją telewizyjną. Publikowano wiele przerażających historii na temat Federacji Rosyjskiej -mówił Pieskow. Materiały analityczne krążące w prasie zachodniej, w których rosyjski atak na terytorium Polski jest prawdopodobny, to horrorowe historie, których w zachodnich mediach jest zbyt wiele - dodał.
Agnieszka Maj, dziennikarka, redaktorka i wydawczyni. W Dziennik.pl od 2023 roku. Wcześniej pracowała w Interii i Polska Press. Absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim.