Dziennik.pl logo

Wojskowi z USA przeprowadzili "grę wojenną". "Art. 5 NATO jest niemal martwą literą"

Europejskie mocarstwa wzięły na cel Rosję. Chcą jej przypilnować armią
Amerykańcy wojskowi przeprowadzili symulację dla Europy. "Witamy w Kolejnej Wojnie Światowej"/Shutterstock
Grupa kongresmenów, byłych dowódców wojskowych, pracowników wywiadu, a także amerykańskich dyplomatów przeprowadziła "grę wojenną", symulację ataku Rosji na jedno z państw Europy. "Art. 5 NATO jest niemal martwą literą" - napisał w "Washington Post" publicysta David Ignatius.

Zdaniem publicysty, wojna hybrydowa Rosji przeciwko europejskim zwolennikom Ukrainy przechodzi w krwawy etap, a Stany Zjednoczone niewiele w tej sprawie robią. W ciągu ostatnich sześciu miesięcy doszło do 63 ataków na europejskie cele, w tym 43 incydentów z udziałem dronów, sześć operacji sabotażowych lub spisków, sześć ataków cybernetycznych lub z użyciem broni elektronicznej oraz pięć wrogich incydentów morskich.

Jak ujawnia Ignatius, grupa kongresmenów oraz byłych dowódców wojskowych, pracowników wywiadu, a także amerykańskich dyplomatów przeprowadziła "grę wojenną". Przeanalizowano scenariusze rozwoju sytuacji w Europie. Chodziło o odpowiedź na pytanie, jak zareagowałyby USA, gdyby w 2028 roku wojna w Ukrainie była nadal w impasie, Rosja zaatakowałaby Mołdawię, a jeden z jej dronów trafił obiekt w Rumunii zabijając cywilów.

"Art. 5 NATO jest niemal martwą literą"

W tej symulacji członkowie Kongresu zgodzili się, że amerykańska opinia publiczna nie poparłaby zdecydowanej reakcji. "Odpowiedź byłaby letnia (...) Art. 5 NATO jest niemal martwą literą. " - czytamy w "Washington Post" . Jak zauważa autor, bez USA w roli lidera Europa "byłaby podzielona i zdezorganizowana. Witamy w Kolejnej Wojnie Światowej".

Wniosek z gry wojennej, zorganizowanej pod patronatem Cornell University i Rockefeller Foundation, jest taki, że rozpadają się struktury i narzędzia, które przez 81 lat gwarantowały bezpieczeństwo USA i Europy. A "najgorsze jest to, że prezydent Donald Trump jest członkiem ekipy" odpowiedzialnej za tę rozbiórkę - napisał Ignatius.

Gdy szef CIA John Ratcliffe złożył niedawno wizytę w Moskwie, wielu polityków liczyło na to, że ostrzeże Rosjan przed kontynuowaniem ataków hybrydowych w Europie. Kilku wysokich rangą amerykańskich urzędników, pragnących zachować anonimowość, powiedziało jednak, że Ratcliff nie zajął się tym tematem - zdradza publicysta.

"Państwa Europy mogą stracić zimną krew"

Jego zdaniem, państwa Europy mogą stracić zimną krew. "USA muszą ponownie zacząć postępować jak supermocarstwo, stojące na czele Sojuszu Atlantyckiego" - zaznacza Ignatius. Podaje swoje rekomendacje dla rządu USA, które są wynikiem rozmów z dowódcami wojskowymi, pracownikami wywiadu i politykami.

Ignatius uważa, że Waszyngton powinien zacząć od wydania wspólnie z sojusznikami kategorycznego oświadczenia, w którym ostrzeże Rosję przed dalszymi atakami na ukraińskie miasta i w Europie oraz zagrozi poważnymi konsekwencjami. Jeśli natomiast Putin nie zareaguje, USA i Europa powinny po cichu pomóc Ukrainie w przeprowadzaniu "proporcjonalnych" ataków w Rosji.

Jak podkreśla, USA powinny natychmiast zrezygnować z ograniczania swego kontyngentu w Europie. "To nie jest czas na debatę o ograniczaniu liczby żołnierzy". Uważa, że brak reakcji USA na obecną sytuację w Europie "niesie znacznie większe zagrożenie, niż tylko fiasko odstraszania Rosji" - ostrzega Ignatius.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
oprac. Agnieszka Maj

Agnieszka Maj, dziennikarka, redaktorka i wydawczyni. W Dziennik.pl od 2023 roku. Wcześniej pracowała w Interii i Polska Press. Absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraWojskowi z USA przeprowadzili "grę wojenną". "Art. 5 NATO jest niemal martwą literą" »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj