Dziennik.pl logo

Erupcja wulkanu paraliżuje Indonezję. Loty odwołane, władze planują zasiew chmur

Erupcja wulkanu Anak Krakatau sparaliżowała ruch lotniczy; władze planują zasiew chmur
Erupcja wulkanu Anak Krakatau sparaliżowała ruch lotniczy; władze planują zasiew chmur/PAP/EPA
Potężna erupcja wulkanu Anak Krakatau w Indonezji sparaliżowała ruch lotniczy w regionie. Aż pięć portów, w tym główny hub w Dżakarcie, zawiesiło działalność, przez co linie odwołały ponad 200 rejsów. Władze sięgają po nietypową metodę i planują sztuczny zasiew chmur, aby jak najszybciej oczyścić skażone powietrze.

Wybuch wulkanu uderzył w indonezyjski transport. Aż pięć lotnisk w kraju wstrzymało w niedzielę pracę, bo gęsta chmura popiołu uniemożliwiła bezpieczne latanie. Wśród zamkniętych portów znajduje się kluczowy port lotniczy w Dżakarcie.

Linie lotnicze odwołały ponad 200 rejsów, w tym kilkadziesiąt połączeń międzynarodowych. Tysiące pasażerów utknęło na terminalach. Obsługa lotnisk zapewnia podróżnym posiłki, napoje oraz darmowy transport autobusowy do hoteli, żeby złagodzić skutki chaosu komunikacyjnego.

Potężna siła wulkanu Anak Krakatau

Żywioł dał o sobie znać w piątek. Indonezyjska agencja meteorologiczna BMKG podaje, że słup pyłu wystrzelił na gigantyczną wysokość – osiągnął do 6 kilometrów nad wyspą Jawa oraz aż do 15 kilometrów nad Sumatrą.

Ziemia wciąż drży, a sejsmolodzy rejestrują ciągłą aktywność wywołaną przemieszczającą się magmą. Eksperci ostrzegają przed kolejnymi wybuchami. Anak Krakatau, czyli "Dziecko Krakatau", leży w cieśninie między Jawą a Sumatrą i należy do najgroźniejszych wulkanów świata. Wyrósł po katastrofalnej erupcji z 1883 roku, a jego tragiczny wybuch w 2018 roku wywołał niszczycielskie tsunami.

Zasiew chmur

Państwowa agencja ds. łagodzenia skutków katastrof (BNPB) wdraża awaryjny plan oczyszczenia nieba. Władze przeprowadzą operację zasiewu chmur, żeby wywołać deszcz, który szybko zmyje pył wulkaniczny zalegający w atmosferze. Jeśli opady będą wystarczająco silne, pył wulkaniczny, który zakłóca nasze codzienne życie, zostanie szybko zmyty – zapowiada szef BNPB Suharyanto.

Szef agencji apeluje do mieszkańców, aby nosili maseczki ochronne i ograniczyli wychodzenie na zewnątrz. Lokalny samorząd odwołał zajęcia w części szkół, a rybacy rezygnują z wypływania w morze. Ruch promowy w Cieśninie Sundajskiej odbywa się normalnie, ale załogi omijają 3-kilometrową strefę bezpieczeństwa wokół wulkanu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Olga Skórko

Olga Skórko, dziennikarka, redaktorka, wydawczyni Dziennik.pl. Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Z marką INFOR związana od 2019 r. Pracę rozpoczynała w serwisie Dziennik zajmując się głównie poszukiwaniem i opisywaniem wiadomości z kraju i świata. Wcześniej współpracowała m.in. z Radiem ZET. Aktualnie wydawca serwisu Dziennik.pl.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraErupcja wulkanu paraliżuje Indonezję. Loty odwołane, władze planują zasiew chmur »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj