Do eksplozji doszło w piątek w miejscowości Colonita w pobliżu Kiszyniowa. Policja poinformowała na Facebooku, że odnalazła szczątki "w promieniu 100 metrów od miejsca eksplozji". Huk był słyszalny także w okolicach stolicy - poinformował mer Kiszyniowa Ion Ceban, który określił sytuację jako „niepokojącą”.
Regularne naruszanie przestrzeni powietrznej Mołdawii
Incydent ten "stanowi kolejną poważną konsekwencję wojny napastniczej prowadzonej przez Rosję przeciwko Ukrainie" - oświadczyło mołdawskie. "Każde nieuprawnione wtargnięcie w mołdawską przestrzeń powietrzną jest niedopuszczalne i stanowi poważne naruszenie suwerenności naszego kraju" - dodał resort. Jak poinformowała mołdawska straż graniczna, w sobotę rano kilka niezidentyfikowanych obiektów naruszyło mołdawską przestrzeń powietrzną w południowo-wschodniej części kraju; jeden z nich rozbił się na terytorium Ukrainy.
Alarm opóźnił wylot mołdawskiej delegacji
Mołdawia coraz częściej doświadcza incydentów związanymi z rosyjskimi dronami. W poniedziałek ministerstwo obrony w Kiszyniowie poinformowało o dwóch przypadkach naruszenia w ciągu doby przestrzeni powietrznej tego kraju. W ubiegłym tygodniu alarm wywołany obecnością dronów opóźnił start z mołdawskiej stolicy samolotu prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, który odlatywał stamtąd do Norwegii na pogrzeb króla Haralda V.
Beata Zatońska, dziennikarka, autorka książek, miłośniczka i znawczyni Włoch oraz filmoznawczyni. Współautorka bloga italianki.pl oraz m.in. książki "Zmontowani". W Dziennik.pl zajmuje się tematyką show-biznesową oraz lifestylową.
