Von der Leyen zauważyła też, że wojna weszła w nową, "jeszcze bardziej ponurą fazę". Jak przyznała, Rosja nie osiąga postępów na polu bitwy, a jednocześnie atakuje ludność cywilną daleko za linią frontu. Podkreśliła, że zapewniła Zełenskiego o solidarności z narodem ukraińskim i pełnym poparciu dla jego walki o wolność Ukrainy.
Szczyt UE
Von der Leyen zapowiedziała też, że Ukraina będzie jednym z głównych tematów szczytu UE, który odbędzie się w czwartek i piątek w Brukseli. Przywódcy państw członkowskich mają omówić potrzeby finansowe Kijowa na przyszły rok oraz możliwości pozyskania nowego wsparcia międzynarodowego. Szef Rady Antonio Costa poinformował, że zaprosił Zełenskiego, żeby osobiście wziął udział w posiedzeniu.
"W tym tygodniu UE przekaże również kolejne środki na drony i pociski, aby wzmocnić zdolności obronne Ukrainy i chronić jej przestrzeń powietrzną" – poinformowała w oświadczeniu von der Leyen. Dodała, że także w tym tygodniu planowane jest otwarcie dwóch kolejnych klastrów negocjacyjnych w rozmowach o przystąpieniu Ukrainy do UE. "Postępy są realne" – zaznaczyła polityczka.
Emmanuel Macron poparł wezwanie Zełenskiego
Wezwanie Zełenskiego do zawieszenia ataków na infrastrukturę energetyczną poparł również prezydent Francji Emmanuel Macron. Napisał na X, że Francja bez zastrzeżeń popiera apel o rzeczywiste zawieszenie broni w zakresie infrastruktury energetycznej i że Ukraina jest na ten krok gotowa. Macron zauważył jednak, że Rosja nadal odmawia wprowadzenia rozejmu energetycznego, a w ostatnich godzinach jeszcze nasiliła ataki na ukraińską infrastrukturę.
Wcześniej w niedzielę prezydent USA Donald Trump ogłosił, że Rosja i Ukraina zgodziły się na natychmiastowe wstrzymanie wzajemnych ataków na infrastrukturę energetyczną. Nie przedstawił jednak szczegółów porozumienia.
Zełenski zaskoczony
Zełenski w rozmowie z portalem Axios przyznał, że był zaskoczony tą deklaracją, ale zapewnił, że Ukraina popiera zawieszenie broni, jeśli tylko zgodzi się na nie Rosja. Dodał, że Kijów oczekuje od Waszyngtonu szczegółów ustaleń. Jeśli Rosjanie zgodzą się na rozejm energetyczny, Ukraina również wyrazi zgodę. Jeśli prezydent Trump wynegocjował to z Putinem, proszę nam powiedzieć, kiedy zawieszenie broni się rozpoczyna – powiedział Zełenski.
Podobny rozejm energetyczny Trump ogłosił już 14 września, jednak wkrótce doszło do kolejnych ataków na infrastrukturę energetyczną obu państw. Kreml uzależniał wówczas realizację porozumienia od zniesienia sankcji na rosyjski sektor energetyczny.
Agnieszka Maj, dziennikarka, redaktorka i wydawczyni. W Dziennik.pl od 2023 roku. Wcześniej pracowała w Interii i Polska Press. Absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim.
