Dziennik Gazeta Prawana logo

Interpol też szuka morderców Litwinienki

12 października 2007, 14:39
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Już nie tylko Brytyjczycy próbują się dowiedzieć, kto zabił polonem Aleksandra Litwinienkę - byłego rosyjskiego szpiega, który od kilku lat mieszkał w Londynie. Śledztwo prowadzą Scotland Yard, rosyjska prokuratura i niemiecka policja. A teraz jeszcze dołącza Interpol.

Biuro Interpolu w Moskwie potwierdza, że ta międzynarodowa organizacja policyjna będzie uczestniczyć w śledztwie. Dlatego, że sprawa śmierci Litwinienki dotyczy kilku krajów.

Po pierwsze Wielkiej Brytanii - bo tam były szpieg mieszkał, został otruty i zmarł w szpitalu. Po drugie Rosji - bo Litwinienko był niegdyś agentem Federalnej Służby Bezpieczeństwa, a domniemani zabójcy prawdopodobnie także pochodzili z tego kraju. Swoje własne śledztwo rozpoczęli też Niemcy - bo Dmitrij Kowtun, jeden z byłych rosyjskich agentów KGB, którzy mogli otruć Litwinienkę, mieszkał w Hamburgu. I wszędzie, gdzie się pojawiał, zostawiał ślady radioaktywnego polonu.

Teraz do śledztwa dołącza Interpol, który ma ułatwić współpracę policjantów z tych krajów. Ale ona już trwa. Bo w Moskwie są brytyjscy mundurowi, którzy szukają morderców Litwinienki. Przesłuchali już Andrieja Ługowoja - innego byłego agenta KGB, który spotkał się z nim w Londynie. W tej rozmowie uczestniczył też Kowtun. Litwinienko trzy tygodnie po tym spotkaniu zmarł w londyńskim szpitalu.

Teraz Ługowoj - uznawany za kluczowego świadka - również leży w szpitalu z podejrzeniem obecności polonu w organizmie. Ale w Moskwie. Brytyjczycy przesłuchali go właśnie tam. Jednak nie ujawniono nawet jednego słowa z jego zeznań.

Nawet jeśli okaże się, że to Kowtun i Ługowoj zaaplikowali Litwinience śmiertelny polon, wciąż zagadką pozostaje, kto zlecił to morderstwo. Hipotez jest wiele. Sam Litwinienko oskarżał prezydenta Putina o wydanie wyroku. Pojawiły się też przypuszczenia, że były rosyjski agent próbował kogoś szantażować wiedzą pochodzącą z archiwum KGB. Jeszcze inna teoria mówi, że zabili go jego kompani w nieczystych interesach, jakie mógł prowadzić.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj