Rzecznik resortu wyjaśnił, że "dopóki służba w Bundeswerze pozostaje dobrowolna, zezwolenie uważane jest (automatycznie) za udzielone".
Nieświadomość obywateli
Nowy obowiązek wynika z ustawy o służbie wojskowej, jednak – jak piszą niemieckie media – większość zainteresowanych nie była tego świadoma.
Ustawa o modernizacji niemieckiej służby wojskowej weszła w życie 1 stycznia. Nowe prawo przewiduje obowiązkowe stawiennictwo przed komisją wojskową młodych mężczyzn, począwszy od rocznika 2008. W ten sposób Bundeswehra planuje pozyskać ochotników, aby zwiększyć o 80 tys. liczebność sił zbrojnych z 180 tys. mężczyzn i kobiet do 260 tys. aktywnych żołnierzy.
Konieczna zgoda Bundeswehry
"Zgodnie z treścią ustawy mężczyźni, którzy ukończyli 17 lat, są zobowiązani do uzyskania uprzedniej zgody właściwego centrum planowania kariery Bundeswehry na pobyt za granicą trwający dłużej niż trzy miesiące" – podał rzecznik ministerstwa. Obowiązek ten wygasa w wieku 45 lat.
Przepis z czasów zimnej wojny
Rzecznik nie ujawnił, ile razy od początku roku składano wnioski o zezwolenie na wyjazd. Odpowiadając na pytanie agencji dpa, w jaki sposób wykrywane są naruszenia tego wymogu i jak są one karane, wyjaśnił: "Przepis ten obowiązywał już w czasach zimnej wojny i nie miał praktycznego znaczenia, a ponadto jego naruszenie nie podlega karze".