Dziennik Gazeta Prawana logo

Wymiotła z pokoju syna fabrykę narkotyków

12 października 2007, 14:39
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nikogo nie wpuszczał do swojego pokoju. I to od lat. Ale od czego są matki? Kiedy pewnego dnia 40-latek wyszedł z domu w czeskim Brnie, jego matka postanowiła posprzątać jego pokój. I wymiotła cały bałagan. Razem z linią do produkcji amfetaminy.

Kobieta nie miała pojęcia, co robi, kiedy wynosiła na śmietnik szklane rurki, kuwety i inne pojemniki ze szkła. Myślała, że syn się ucieszy. Przecież w końcu pierwszy raz od wielu lat będzie miał u siebie porządek. Ale takiej reakcji syna zupełnie się nie spodziewała. Bo ten, kiedy wrócił na obiad do domu i zobaczył, co się stało, wpadł w taką wściekłość, że uspokajać go musiała policja.

Policjanci myśleli, że jadą do zwykłej domowej awantury. Szczęki im opadły ze zdziwienia, kiedy zobaczyli co było w pokoju 40-latka. Resztki aparatury do wytwarzania amfetaminy nie pozostawiały żadnych wątpliwości. Mężczyzna został aresztowany, a jego mama mogła dokończyć sprzątanie. Kiedy syn wróci z więzienia, czysty pokój będzie jak znalazł.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj