Hiszpański minister całą winę za przerwanie rozmów zrzucił na ETA. "Ona była tą stroną, która zerwała, uśmierciła i zakończyła proces pokojowy" - powiedział Alfredo Perez Rubalcaba podczas konferencji prasowej.
Trzy dni temu Hiszpanią wstrząsnął wybuch na lotnisku Barajas pod Madrytem. ETA podłożyła bombę w samochodzie. Rannych zostało 26 osób, dwóch do tej pory nie odnaleziono.
Na reakcję Madrytu nie trzeba było długo czekać. Jeszcze w sobotę wieczorem premier Jose Luis Rodriguez Zapatero ogłosił, że nie będzie się już starał o rozwijanie dialogu z Baskami z ETA. Teraz jeszcze ostrzejsze słowa padły z ust szefa MSW.
A jeszcze kilka miesięcy temu zanosiło się, że trwający 38 lat konflikt wreszcie uda się rozwiązać. ETA o niepodległość Kraju Basków walczyła, szykując zamachy i podkładając bomby. W sumie zabiła ponad 800 osób. W marcu zeszłego roku ogłosiła rozejm. Ale sama go nie dotrzymała.