Nagranie z egzekucji Saddama Husajna znów doprowadziło do tragedii. W Azerbejdżanie powiesił się siedmioletni chłopiec odgrywający scenę stracenia byłego irackiego dyktatora. To już dziewiąta taka śmierć.
Siedmiolatek, za zgodą rodziców, obejrzał w telewizji nagranie z egzekucji. Potem zaczął ich wypytywać o szczegóły. Chciał się dowiedzieć, co trzeba zrobić, żeby powiesić człowieka. Po czym zamknął się w pokoju i powiesił.
Na ciele malca nie znaleziono żadnych śladów przemocy. Ale prokuratura i tak wszczęła śledztwo - chce sprawdzić, czy na pewno chłopiec sam odebrał sobie życie.
To już dziewiąta śmierć poprzedzona filmem ze stracenia Saddama. Ofiary ginęły albo śmiercią samobójczą, albo w czasie zabawy w kaźń dyktatora. Wśród nich większość to dzieci.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl