Poettering zapewnił: "Wyrażanie solidarności między krajami będzie jedną z zasad, których będę bronił". I wymienił w tym kontekście nasz kraj, który wciąż nie może sprzedawać mięsa do Rosji.
61-letni niemiecki polityk to prawdziwy weteran Parlamentu Europejskiego - zasiada w nim od czasu pierwszych bezpośrednich wyborów w 1979 roku. Szefem grupy chadeckiej - Europejskiej Partii Ludowej (EPL) - był od 1999 roku. Uchodzi za bliskiego współpracownika kanclerz Angeli Merkel. Nieoficjalnie mówi się, że jednym z celów, jakie sobie stawia podczas przewodnictwa w PE, będzie zaproszenie do Strasburga papieża Benedykta XVI.
Dziękując za poparcie, Poettering zapewnił, że będzie przewodniczącym wszystkich eurodeputowanych, kierując tą instytucją w sposób obiektywny.
Dziś zostanie wybranych także 14 wiceprzewodniczących i sześciu kwestorów. Stanowiska wiceprzewodniczących stracą Jacek Saryusz-Wolski (PO) i Janusz Onyszkiewicz (PD). Pewnym nowym wiceszefem PE jest natomiast Marek Siwiec (SLD), zgłoszony z ramienia socjalistów i Adam Bielan (PiS), z ramienia frakcji UEN (Unia na rzecz Europy Narodów).