Czerwony alarm. Terroryści szykują zamach na pociągi, autobusy i metro - takie niepokojące ostrzeżenie rosyjski wywiad dostał od swoich kolegów z zagranicy. Rosjanie postawili wszystkie swoje siły antyterrorystyczne w stan najwyższej gotowości.
Rosyjskie siły specjalne bardzo poważnie potraktowały tę informację. Na dworce wyszło więcej patroli. Na peronach moskiewskiego metra widać więcej niż zwykle milicjantów. A najlepsi rosyjscy śledczy głowią się, kim mogą być zamachowcy. Władze apelują do obywateli, by byli czujni i informowali milicjantów o każdym niepokojącym wydarzeniu czy bezpańskim pakunku.
"Od zagranicznych partnerów napłynęły informacje o możliwym przeprowadzeniu aktu dywersyjno-terrorystycznego w transporcie naziemnym i w metrze" - podaje tajemniczo Narodowy Komitet Antyterrorystyczny. Tylko tyle. Na razie Moskwa nie chce zdradzać żadnych szczegółów.
Nie wiadomo też, kto miałby stać za przygotowaniami do ataku.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|