Dziennik Gazeta Prawana logo

70 zabitych w krwawym zamachu w Bagdadzie

12 października 2007, 15:13
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Dwa samochody-pułapki wybuchły na największym bazarze z używanymi rzeczami w Bagdadzie. Terroryści zamordowali 70 osób. Ciężko ranili 110.

Dwa auta były wyładowane po brzegi materiałami wybuchowymi. Ich eksplozja rozrzuciła w okolicy ludzi jak szmaciane lalki. Stłoczeni Irakijczycy nie mieli żadnych szans na ucieczkę. Bo w południe na zakupy na bazarek, na którym handluje się lekarstwami, używaną odzieżą i elektroniką, przychodzą dziesiątki osób.

Ten zamach to odpowiedź terrorystów na ostatni plan walki z bandytami wymyślonym przez Amerykanów i irackiego premiera. Nuri al-Maliki obiecał, że skończy wreszcie rządy islamskiej milicji. Amerykańscy i iraccy żołnierze mają rozbroić islamistów i w ten sposób zakończyć wreszcie wojnę domową w Iraku.

Ale mało kto wierzy w ten plan. Aż 70 proc. Amerykanów jest przeciw nowym pomysłom prezydenta Busha na rozwiązanie problemu Iraku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj