W pochodzie szli związkowcy, rolnicy, zwykli mieszkańcy miasta i przeciwnicy prawicowego prezydenta Felipe Calderona. Nieśli ogromne kolby kukurydzy - bo właśnie z niej produkowana jest mąka na tortillę.
A dlaczego obwiniają Stany Zjednoczone o drożyznę? Bo USA potrzebują coraz więcej paliw. Również tych produkowanych z biokomponentów. Jednym z nich jest olej kukurydziany. Dlatego wielu producentów żywności zamiast sprzedać kukurydzę w Meksyku, wysyła ją do USA. A niedobór mąki kukurydzianej na lokalnym rynku spowodował ogromny skok cen. Tortilla kosztuje teraz 15 pesos (ok. 4 zł), jeszcze niedawno ten placek można było kupić za 5 pesos (ok. 1,5 zł).
Demonstranci wykrzykiwali też hasła przeciw prezydentowi Felipe Calderonowi. Zarzucali mu, że nie dotrzymał słowa w sprawie utrzymania cen. A obiecywał, że nie dopuści do drożyzny. Teraz, żeby uspokoić nastroje, zadeklarował, że zwiększy import kukurydzy do kraju.