Rosyjski prezydent spotkał się dzisiaj z ponad tysiącem dziennikarzy na dorocznej konferencji prasowej. I oczywiście padły pytania o tarczę antyrakietową, której częć ma się znaleźć na terytorium Polski i Czech.
Władimirowi Putinowi nie podobają się plany Amerykanów. "Nasi specjaliści nie sądzą, że systemy obrony przeciwrakietowej rozwijane w krajach Europy Wschodniej są przeznaczone do zapobiegania zagrożeniom ze strony Iranu, czy jakichś terrorystów" - mówił rosyjski prezydent. I zapowiedział, że jego kraj już szykuje odpowiedź na to. Nie sprecyzował jednak, jaki to będzie odwet.
Rosyjski prezydent zadeklarował też, że nie wskaże swojego następcy i powtórzył, że nie ma zamiaru ubiegać się o kolejną prezydencką kadencję. Putin nie chciał powiedzieć, czy w
wyborach poprze któregoś z kandydatów starających się o fotel po nim. Podkreślił tylko, że chce zapewnić demokratyczny i swobodny przebieg głosowania.
Kolejne wybory prezydenckie w Rosji odbędą się w 2008 roku.