Dziennik Gazeta Prawana logo

Palestyńczycy cały czas strzelają do siebie

12 października 2007, 15:25
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kilkanaście godzin po zawarciu nowego rozejmu bojownicy Hamasu zabili działacza Fatahu w Strefie Gazy. Od zeszłego czwartku w walkach między Palestyńczykami zginęło już 26 osób. I nic nie wskazuje, żeby starcia miały się zakończyć.

Walki między rządzącym w Autonomii Palestyńskiej skrajnym Hamasem a partią Fatah prezydenta Mahmuda Abbasa wciąż trwają, a bojownicy obu organizacji cały czas strzelają do siebie. W Autonomii coraz większy chaos, bezrobocie i bieda. Ludzie już mają dość takiego życia i kto może, ucieka za granicę.

Nic dziwnego, bo Palestyńczycy, jeśli nie walczą z Izraelczykami, to zabijają siebie nawzajem. W Autonomii spokoju nie ma od lat. I nic nie wskazuje, żeby miało się to zmienić. I to mimo że prezydent Abbas i przywódca Hamasu żyjący na wygnaniu w Syrii - Chaled Meszal - mają się spotkać we wtorek w Mekce (Arabia Saudyjska). Będą rozmawiać właśnie o zakończeniu wojny domowej. Ale nawet jeśli ustalą kolejny rozejm, to nie ma żadnej gwarancji, że wszyscy bojownicy będą go przestrzegać.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj