Dziennik Gazeta Prawana logo

W Jemenie giną żołnierze i rebelianci

12 października 2007, 15:43
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Szyiccy ekstremiści ponieśli dużo większe straty, bo zginęło ich 69. Po stronie rządowej jest 16 ofiar. To ludzie ze służb bezpieczeństwa i żołnierze. Starcia trwały na północy kraju, gdzie rebelianci mają swoje kryjówki.

Służby bezpieczeństwa ostrzelały artylerią kryjówki zwolenników Abdula-Maleka al-Hutiego, syna zabitego w 2004 roku przez siły rządowe szyickiego przywódcy rebelii szejka Badra Edina al-Hutiego. I wtedy rozpoczęły się walki. Według jemeńskiej Najwyższej Rady Bezpieczeństwa, szyiccy buntownicy są finansowani z zagranicy. Rząd w Sanie ma na myśli głównie Iran i Libię.

Al-Huti zaprzecza jednak, żeby miał jakiekolwiek kontakty z tymi krajami. Oskarża za to jemeński rząd o korupcję i sprzyjanie Zachodowi.

Szyici stanowią - według różnych źródeł - od 30 do 47 procent ludności Jemenu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj