Matka natura szaleje. W Chinach urodziła się świnka, która ma dwa ryjki i troje oczu - jedno na czole, dwa po bokach głowy. Weterynarze twierdzą, że to efekt mutacji genetycznych.
Nikt nie wie, jak doszło do pomieszania genów, bo rodzice prosiaczka to normalne świnie. Dlatego naukowcy będą teraz sprawdzać kod DNA prosiaka, żeby dojść, które geny zmieniły go w mutanta. Wszystko po to, by wiedzieć, jak nie dopuścić do urodzin kolejnego potworka.
Nie wiadomo jeszcze, jak długo świnka pożyje. Bo takie mutacje genetyczne często nie potrafią przetrwać na świecie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl