Dziennik Gazeta Prawana logo

Najdroższy wypadek samochodu na świecie

12 października 2007, 16:11
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Siedzieć za kierownicą wartego ponad 4,5 mln złotych auta bugatti veyron to rozkosz nie do opisania. Ale naprawiać taki samochód po wypadku - to już dużo mniejsza przyjemność. Taki wypadek, najdroższy na świecie, niedawno wydarzył się w Wielkiej Brytanii.

Kierowca pędzącego z prędkością 160 km/h bugatti, jednego z 12 takich samochodów na Wyspach, stracił panowanie nad samochodem podczas wyprzedzania. Auto trzy razy obróciło się wokół własnej osi, uderzyło w opla astrę, wyleciało na pobocze i wpadło w krzaki. A wszystko to w silnym deszczu.

Gdy auto wreszcie zatrzymało się, ze środka wyszedł kierowca i... dziecko. Zniszczone auto zabrała do warsztatu ta sama laweta, która przywiozła je tydzień wcześniej uszczęśliwionemu właścicielowi.

Na razie nie wiadomo, ile będzie kosztowała naprawa. Straty wyceniają specjaliści. Przedstawiciel firmy Bugatti już zapowiedział, że jeśli samochód uda się uratować, inżynierowie będą się starali naprawić go jak najszybciej. Ale właściciel musi sobie przyszykować czek na sporą sumę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj