Tłumacze byli gotowi, ale okazali się niepotrzebni, bo obaj dobrze znają niemiecki. Właśnie w tym języku papież rozmawiał z prezydentem Rosji. Benedykt XVI przyjął Władimira Putina w Watykanie, ale zaproszenia do Rosji nie dostał.
To, że przełomu nie będzie, przewidywano przed spotkaniem. Bo zaproszenie Putina to za mało. Potrzebna jest jeszcze zgoda Cerkwi Moskiewskiej, a do tego daleko.
Papież serdecznie przywitał Putina, potem obaj rozmawiali po niemiecku. Dla Benedykta XVI to ojczysty język, a rosyjski prezydent nauczył się biegle niemieckiego, gdyż służył w KGB we wschodnich Niemczech. Spotkanie trwało 25 minut i dotyczyło m.in. relacji Kościoła katolickiego z rosyjskim Kościołem prawosławnym oraz sytuacji na Bliskim Wschodzie. Rosyjski prezydent podarował papieżowi ikonę przedstawiającą św. Mikołaja.
Putin jeszcze nie wyjeżdża z Włoch. Jutro będzie w Bari, gdzie zaplanowano włosko-rosyjski szczyt.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl