Zapobiegliwość godna podziwu. Grecy przewidują, że w tym roku odwiedzi ich rekordowa liczba turystów. I już przygotowują się do tego najazdu. Żeby nie zabrakło wody, na najczęściej odwiedzanych wyspach, powstaną zakłady do odsalania wody morskiej.
Co roku greckie wyspy, a zwłaszcza Cyklady, borykają się z brakami wody podczas letniego sezonu turystycznego. Władze w Atenach przewidują, że w tym roku sytuacja będzie taka sama, a nawet gorsza, bo deszczu było ziemą mniej niż zwykle. Za to turystów przyjedzie jeszcze więcej niż rok temu.
Dlatego już teraz zapowiedziano, że rząd zmodernizuje istniejące instalacje wodne i wybuduje nowe zakłady odsalania wody morskiej na Mykonos, Santorini i czterech innych popularnych wyspach.
Grecja spodziewa się w tym roku rekordowej liczby 17 mln turystów, czyli o milion więcej niż w zeszłym roku. Przybysze zostawią 12 miliardów euro.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl