W Niemczech ruszy w kwietniu pierwszy w historii program dla muzułmanów, wspólnoty liczącej już ponad 3,5 mln ludzi. Publiczna stacja SWR tłumaczy, że chce w ten sposób pomóc w integracji wyznawców islamu ze społeczeństwem Republiki Federalnej - pisze DZIENNIK.
"Na początek program <Słowo islamskie> będzie się pojawiał raz w miesiącu na internetowej witrynie naszej stacji. Jeśli pomysł się
sprawdzi, planujemy przenieść program do głównego telewizyjnego pasma" - powiedział DZIENNIKOWI Johannes Weiss, szef redakcji programów religijnych w SWR.
Stacja jest drugim co do wielkości kanałem regionalnym niemieckiej telewizji państwowej. Dociera do mieszkańców południowo-wschodniej części kraju. To bez mała 20 mln osób, a pośród nich 700 tys. to muzułmanie. Plany telewizji na razie rozwścieczyły niektórych polityków, głównie ze współrządzącej krajem CDU/CSU, partii podkreślającej swój chrześcijański rodowód.
"Tworzenie forum dla islamistów nie należy do zadań telewizji publicznej, która powinna promować wartości dominujące w Niemczech. Mam na myśli dorobek kultury chrześcijańskiej i oświeceniowej" - mówił niedawno szef dominującej w lokalnym parlamencie Badenii-Wirtembergii frakcji CDU Stefan Mappus. W podobnym tonie wypowiada się też odpowiedzialny za sprawy migracyjne w całym obozie chadeckim Wolfgang Bosbach. Zdaniem wielu obserwatorów CDU/CSU po prostu dba o swoich wyborców - najczęściej ludzi wstrzemięźliwych wobec imigracji i niechętnych islamowi.
Stacja jest drugim co do wielkości kanałem regionalnym niemieckiej telewizji państwowej. Dociera do mieszkańców południowo-wschodniej części kraju. To bez mała 20 mln osób, a pośród nich 700 tys. to muzułmanie. Plany telewizji na razie rozwścieczyły niektórych polityków, głównie ze współrządzącej krajem CDU/CSU, partii podkreślającej swój chrześcijański rodowód.
"Tworzenie forum dla islamistów nie należy do zadań telewizji publicznej, która powinna promować wartości dominujące w Niemczech. Mam na myśli dorobek kultury chrześcijańskiej i oświeceniowej" - mówił niedawno szef dominującej w lokalnym parlamencie Badenii-Wirtembergii frakcji CDU Stefan Mappus. W podobnym tonie wypowiada się też odpowiedzialny za sprawy migracyjne w całym obozie chadeckim Wolfgang Bosbach. Zdaniem wielu obserwatorów CDU/CSU po prostu dba o swoich wyborców - najczęściej ludzi wstrzemięźliwych wobec imigracji i niechętnych islamowi.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl