Unia Europejska zażądała od Iranu "natychmiastowego i bezwarunkowego" zwolnienia 15 brytyjskich marynarzy. Jeśli Teheran nie posłucha, to musi się liczyć z konsekwencjami. Jakimi, na razie nie wiadomo.
Ostrzeżenie wydali ministrowie spraw zagranicznych państw Unii, którzy spotkali sie w Bremie. Wezwali też Iran, żeby natychmiast umożliwił brytyjskim dyplomatom kontakt z zatrzymanymi żołnierzami.
Zdaniem ministrów, Irańczycy naruszyli międzynarodowe prawo. Bo dowody świadczą, że w chwili zatrzymania załoga brytyjskiego okrętu odbywała zwykły patrol na irackich wodach.
Szef unijnej dyplomacji Javier Solana zapowiedział, że będzie próbował porozmawiać z prezydentem Iranu Mahmudem Ahmadineżadem. Powie mu, że zatrzymanie Brytyjczyków to błąd i nie jest to sprawa między Teheranem a Londynem, tylko problem całej Unii Europejskiej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl