Irackie ugrupowanie, które od tygodni przetrzymuje dwójkę Niemców, ogłosiło kolejny dziesięciodniowy termin na wycofanie wojsk niemieckich z Afganistanu. Jeśli żądanie to nie zostanie spełnione, terroryści grożą zabiciem zakładników.
"Dajemy rządowi niemieckiemu kolejne 10 dni, by zaczął wycofywać z Afganistanu swych żołnierzy, albo zabijemy tę przestępczynię i jej syna" -
mówi głos zza kadru. Porywacze należą do mało znanego islamistycznego ugrupowania o nazwie Strzały Sprawiedliwości. Uprowadzili kobietę i jej syna w Bagdadzie na początku lutego.
Kobieta, której głos jest tylko częściowo słyszalny na nagraniu, prosi władze Niemiec o pomoc. Jej słowa są tłumaczone na arabski. Niemka wyszła za mąż za Irakijczyka i mieszka w Iraku od 40 lat; ich syn ma podwójne obywatelstwo.
Rząd niemiecki oznajmił, że stara się o uwolnienie porwanych, ale nie pozwoli się szantażować.
Kobieta, której głos jest tylko częściowo słyszalny na nagraniu, prosi władze Niemiec o pomoc. Jej słowa są tłumaczone na arabski. Niemka wyszła za mąż za Irakijczyka i mieszka w Iraku od 40 lat; ich syn ma podwójne obywatelstwo.
Rząd niemiecki oznajmił, że stara się o uwolnienie porwanych, ale nie pozwoli się szantażować.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|