Od kiedy Stolicę Piotrową objął niemiecki kardynał, Aleksy II znacznie cieplej wyraża się o Kościele katolickim. "Prawosławni i katolicy mają wspólne stanowisko w wielu kwestiach współczesności. Możemy i powinniśmy wspólnie mówić światu o chrześcijańskich wartościach" - mówił w wywiadzie dla rosyjskiego dziennika "Izwiestia".
W zupełnie innym tonie wypowiadał się w czasie pontyfikatu Jana Pawła II. Wtedy to na Kościół katolicki w Rosji spadły gromy - prawosławni hierarchowie zarzucali mu prozelityzm, czyli próbę nawracania prawosławnych na katolicyzm.
Aleksy II winę za to, że nie doszło do jego spotkania z Janem Pawłem II, zrzuca na stronę katolicką. I dodaje, że liczy na poprawę. "Nie straciłem nadziei, że relacje między naszymi kościołami mimo wszystko staną się lepsze" - mówił patriarcha Rosji i Wszechrusi. I dodał, że bardzo ceni wypowiedzi Benedykta XVI, który wiele razy wspominał, że będzie się starał o dobre stosunki między Rzymem a Moskwą.