Dziennik Gazeta Prawana logo

W zasadzce w Afganistanie zginęło 7 osób

13 października 2007, 14:06
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Mimo obecności wojsk NATO, w Afganistanie nie ma spokoju. Uzbrojeni bojownicy afgańscy zaatakowali grupę Afgańczyków zatrudnionych w południowo-zachodniej części kraju przez firmę amerykańską przy usuwaniu min. 7 osób zginęło, 4 zostały ranne

Wszyscy zabici to Afgańczycy. Pracownicy zatrudnieni przy rozminowywaniu oraz ich ochroniarze znaleźli się w krzyżowym ogniu w gęsto zaludnionym regionie na głównej drodze z miasta Kandahar do położonej na zachodzie Afganistanu prowincji Herat.

W tym samym czasie, kiedy doszło do starcia, w południowym Afganistanie ponad tysiąc żołnierzy NATO i afgańskich wojsk rządowych wspieranych przez lotnictwo walczyło z talibami i wyparło ich z zajmowanych od dawna pozycji.

Siły NATO i wojska rządowe wspierane przez śmigłowce przebijają się w kierunku miasta Sangin w prowincji Helmand, gdzie znajduje się największy na świecie ośrodek produkcji opium. Do starć z talibami dochodziło też w innych regionach Afganistanu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj