Zdaniem obserwatorów, były to najgwałtowniejsze starcia z bojownikami Partii Pracujących Kurdystanu (PKK) w tym roku. PKK dąży do utworzenia niezależnego państwa kurdyjskiego. Miałoby ono powstać na pogranicznych terytoriach Turcji, Iraku, Syrii i Iranu.
PKK rozpoczęła walki w 1984 r. W walkach zginęło ponad 30 tys. ludzi. Po złapaniu i uwięzieniu przez Turków w 1999 r. przywódcy PKK Abdullaha Ocalana walki nieco osłabły, jednak w ostatnich latach ponownie nasiliły się.
Tysiące żołnierzy tureckich, wspieranych przez helikoptery, prowadzi ofensywę przeciwko rebeliantom kurdyjskim w południowo wschodnich rejonach Turcji. Walki toczyły się wzdłuż granicy z Irakiem. Podczas weekendu zginęło 10 żołnierzy i 7 rebeliantów. Dziewięciu żołnierzy zostało rannych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Reklama
Reklama
Reklama