Dziennik Gazeta Prawana logo

Dziecko zmarło, bo matka zostawiła je w samochodzie

13 października 2007, 15:14
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Matka może trafić do więzienia za zabicie synka. 31-Belgijka zostawiła w aucie swoje 5-miesięczne dziecko. Cathy Ronson poszła do pracy, a w tym czasie Guy umierał w samochodzie. Chłopczyk się udusił.

Cała Belgia jest poruszona ogromną tragedią Cathy Ronson. 31-letnia Cathy - mieszkanka Halle w Belgii - zaczynała swój dzień od odwiezienia dwójki starszych dzieci do szkoły. Potem zostawiała Guy'a w żłobku i szła do pracy. W dniu tragedii zrobiła podobnie. Ale - jak twierdzi - zapomniała pojechać do żłobka. Zostawiła dzieci w szkole i pojechała prosto do pracy.

Po 8 godzinach wróciła. Jej synek już nie żył. Kobieta twierdzi, że nie zauważyła martwego dziecka. Dopiero gdy pojechał odebrać je ze żłobka, odkryła, że synek jest w foteliku na tylnym siedzeniu auta. Nie oddychał. Zaczęła krzyczeć: "Guy nie żyje, Guy nie żyje!". Wtedy na pomoc przybiegły jej pracownice żłobka.

Matka najprawdopodobniej zostanie oskarżona o nieumyślne zabicie swojego synka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj