Każdy kto wjechał wczoraj do budynku Europarkingu w Amsterdamie musiał być w niezłym szoku. W końcu widok dwóch tysięcy nagich ludzi w jednym miejscu należy do rzadkości.
W ten sposób amerykański fotograf Spencer Tunick realizował swój kolejny projekt artystyczny. Według niego, zdjęcia nagich ludzi w miejscach publicznych, upozowanych na ikonograficzne symbole, to przejaw wolności.
Ludzie, którzy pozują Tunickowi są "zbierani" w jednym miejscu prze internet. Jednym z największych sukcesów amerykańskiego fotografa jest zebranie 7 tysięcy golasów przed Narodowym Instytutem Kultury w Barcelonie.
Najwięcej nagich statystów udało się jednak Tunickowi skrzyknąć w Meksyku, kiedy to w ubiegłym roku pozowało mu do zdjęć aż 19 tysięcy rozebranych ludzi. Spencer Tunick i tysiące jego golasów mają juz za sobą sesje zdjęciowe między innymi w Londynie, Wiedniu, Montrealu i Sao Paulo.
Ciekawe kiedy przyjdzie czas na jakieś polskie miasto i czy znajdą się chętni, do tego by pozować słynnemu już artyście.