Dziennik Gazeta Prawana logo

Kierowcę-narkomana policja zatrzymała dopiero w polu

12 października 2007, 16:36
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
To była szaleńcza ucieczka i szaleńczy pościg. Kierowca przestraszył się policyjnej kontroli i nie zatrzymał na wezwanie funkcjonariuszy. W pościg ruszyło 25 radiowozów i helikopter. Pirata drogowego zatrzymano dopiero na polu. Był pod wpływem narkotyków.

Holenderscy policjanci zauważyli samochód, który jechał zygzakiem. Postanowili go skontrolować, ale na widok radiowozu kierowca zaczął uciekać. Policjanci ruszyli w pościg i zawiadomili inne patrole.

Zorganizowano wielką blokadę, ale na jej widok podejrzany kierowca skręcił i wjechał na pole pszenicy, miażdżąc po drodze młode jabłonki. Na pomoc ściągnięto helikopter, jednak szaleńca za kółkiem nic nie przerażało, nie można było go zatrzymać.

Ponieważ pole otaczały głębokie rowy, nie mógł wyjechać, kręcił esy-floresy, pętle i ósemki. Gdy w końcu zobaczył, że nie uda się uciec, zatrzymał auto. Okazało się, że kierowca był pod wpływem kokainy.

Reakcji rolnika na zniszczone uprawy nie znamy. Ale może wzorem poszukiwaczy kontaktów z innymi cywilizacjami będzie pobierał opłaty, jak za oglądanie kręgów w zbożu. Bo, zwłaszcza z góry, jego pole - położone koło miasta Dussen na południu Holandii - wygląda malowniczo.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj